Żużlowcy Unii Tarnów zaprezentowani przed sezonem 2019. To oni mają wywalczyć awans

Drużyna Unii Tarnów została zaprezentowana kibicom. Spadek do Nice I Ligi spowodował, że zespół znacznie się zmienił, choć w kadrze nie brakuje również dobrze znanych twarzy. Przy okazji poznaliśmy nowego kapitana ekipy Jaskółek. Prezentacja miała miejsce w Galerii Tarnovia.

Kadra Unii na sezon 2019 liczy dziewięciu żużlowców, z tego czterej to juniorzy. To właśnie oni pokazali się kibicom jako pierwsi. Debiut podczas przedsezonowego spotkania zaliczył Mateusz Gzyl. Na debiut podczas meczu ligowego pewnie jeszcze trochę poczeka, bo siłę formacji juniorskiej mają stanowić Drużynowi Mistrzowie Polski 2018 w tej kategorii wiekowej: Przemysław Konieczny, Dawid Rempała i Mateusz Cierniak. Przypomnijmy, że we wrześniu na torze w Gorzowie Wielkopolskim, Jaskółki dość niespodziewanie zdystansowały ekipę gospodarzy, Unię Leszno, czy Get Well Toruń. Przy okazji poznaliśmy ulubionych zawodników najmłodszych reprezentantów mościckiego klubu. Dwóch z nich wskazało Tai’a Woffindena, pozostali natomiast Grega Hancocka (Konieczny) oraz Bartosza Zmarzlika (Gzyl).

Spore roszady dotknęły formację seniorską. Z klubu odeszli najlepiej punktujący zawodnicy, a na ich miejsce przyszli żużlowcy, którzy kibicom Jaskółek są świetnie znani. Największe nadzieje można wiązać z Peterem Ljungiem. Szwed już dwukrotnie reprezentował biało-niebieskie barwy (lata 2007-2008 oraz 2017) i tym razem ma pełnić funkcję kapitana drużyny.

Do Mościc powraca również Artur Czaja. Oznacza to więc, że kibice zapewne znowu zobaczą go w parze z Arturem Mroczką. Obaj zawodnicy na prezentacji przyklasnęli takiemu rozwiązaniu. Niemniej chwilę później Mroczka zadeklarował swoją chęć zastąpienia w zespole Nickiego Pedersena, co nie wzbudziło entuzjazmu Czai, ponieważ Duńczyk znany jest z samolubnej jazdy. Wychowanek Włókniarza Częstochowa przyznał również, że jego zeszłoroczne odejście z Unii było błędem.

Kadrę uzupełniają zawodnicy typowani do drugiej linii, czyli Wiktor Kułakow oraz Daniel Kaczmarek. Rosjanin liczy, że podczas jazdy w I lidze dostanie znacznie więcej szans niż w zeszłym sezonie, kiedy zaliczył tylko 15 biegów. Z kolei kończący wiek juniora Daniel Kaczmarek pozostaje największą niewiadomą. Poprzedni rok spędził w Get Well Torun i spośród młodzieżowców notował tam najwyższą skuteczność.

Przed sezonem 2019 w tarnowskim zespole doszło do zmiany na stanowisku menadżera. Z tą funkcją pożegnał się Paweł Baran, a jego miejsce zajął Tomasz Proszowski. Dla 50-latka będzie to powrót na stare śmiecie, ponieważ pod koniec ubiegłego stulecia pełnił przy ulicy Zbylitowskiej rolę kierownika drużyny. Później Proszowski rozpoczął karierę sędziego żużlowego.

Początek sezonu przy ulicy Zbylitowskiej, jeśli pogoda na to pozwoli będzie miał miejsce 31 marca. Jaskółki zmierzą się wówczas z Lokomotivem Daugavpils. Wcześniej podopieczni Tomasza Proszowskiego sprawdzą swoją formę podczas treningów punktowanych ze Speed Car Motorem Lublin oraz Wilkami Krosno.

Fot. unia.tarnow.pl