Wieczór z filmem – „Old fashioned”

Starodawny, staromodny – według zdania niektórych zwyczaje religijne są obecnie przestarzałe. Znajdują się jednak tacy, którzy starają się temu zaprzeczyć. Można to zobaczyć na przykładzie Akademickiego Duszpasterstwa „Tratwa”.

27 lutego br. w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej miał miejsce tzw. dobry wieczór z filmem „Old Fashioned”. Zorganizowany został przez społeczność „Tratwy” i odbywał się pod hasłem: „Miłość jest jak gra. Ma swoje zasady. Grasz czy odpadasz?”.

Po wręczeniu nagród za odbywający się wcześniej maraton pływacki, Daniel Sarat i Angelina Wójtowicz – przedstawiciele „Tratwy – zaprosili przybyłych do wysłuchania dyskusji. Była ona niejako wstępem do filmu, który miał miejsce zaraz po niej.

Dyskusję z zaproszoną parą małżeńską prowadził ksiądz Augustyn. Młoda para opowiadała o tym jak się poznała i jak wyglądały zaręczyny. Na spotkanie nie przyszli jednak sami. Towarzyszyły im dzieci, trojaczki – dwóch chłopców i jedna dziewczynka. W jaki sposób jednak to spotkanie odnosi się do filmu? Otóż przez cały czas swojego związku powierzali się opiece Boga i Maryi. Dzieci również były efektem ich próśb.

Prosiliśmy o bliźniaki, żeby były różne, nie jednojajowe, a Bóg jest taki dobry, że dał nam jeszcze jedno – mówił ojciec dzieci.

Poznali się na zerowym kursie Alpha, który od kilku lat prowadzony jest w Akademickim Duszpasterstwie „Tratwa”. Zaręczyli się w Wał Rudzie, gdzie mieszkała bł. Karolina. To świadczy o tym, jak bardzo są religijni.

Po krótkiej dyskusji, przedstawiciele „Tratwy”, zaprosili zebranych na seans filmowy, który potrwał do godziny 22:00.

Opis filmu można przeczytać na stronie internetowej:

Anna Hajduk