Wicepremier Jarosław Gowin odwiedził obiekty Tarnovii

Przy okazji wizyty w naszym mieście wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, wraz ze swoim współpracownikami przyjechał na stadion przy ulicy Bandrowskiego spotkać się z piłkarkami Tarnovii. Wizyta nie była przypadkowa, ponieważ w żeńskiej drużynie Pasów znajduje się liczne grono studentek. Wicepremier, który w młodości był bramkarzem Czarnych Jasło, zademonstrował również swoje spore umiejętności gry w tenisa stołowego. O przebiegu spotkania rozmawiamy z Waldemarem Urbanem, prezesem najstarszego tarnowskiego klubu sportowego.

Jak doszło do spotkania z wicepremierem Gowinem? Kto był jego inicjatorem?

Waldemar Urban: Skontaktowaliśmy się z radnym Dawidem Solakiem i poprosiliśmy go o zorganizowanie takiego spotkania. Pan radny zgodził się nam pomóc, dzięki temu mogliśmy dzisiaj gościć wicepremiera Gowina oraz pana Stanisława Bukowca, radnego sejmiku województwa małopolskiego.

Tarnovia to najstarszy klub sportowy działający w Tarnowie. Z pewnością mieliście się o czym opowiadać gościom.

Tak, to prawda. Podczas spotkania pokazaliśmy im naszą największą chlubę, czyli zespół pierwszoligowych piłkarek oraz trenującą młodzież. Mamy pięć drużyn, które od tego sezonu będą występowały na szczeblu wojewódzkim. Nie ukrywamy, że są to spore koszty związane między innymi z dojazdami na mecze. Poprosiliśmy, więc wicepremiera Gowina, który jest również ministrem szkolnictwa wyższego, aby pomógł nam znaleźć dodatkowe fundusze, w związku z tym, że nasze dziewczyny w większości są studentkami tarnowskiej PWSZ.

Czy istnieje jakaś możliwość wsparcia ze strony ministerstwa, którego szefem jest Jarosław Gowin?

Pomocy szukamy wszędzie. Pan Jarosław Gowin obiecał, że postara się w swoim resorcie wygospodarować jakieś środki. Przypilnować tematu ma pan radny Solak i w najbliższym czasie będziemy wiedzieli na czym ma polegać ta pomoc.

Wielu tarnowian pewnie nawet do tej pory nie wie, że mamy u siebie kobiecy zespół piłkarski i to grający na zapleczu Ekstraligi.

Sekcja funkcjonuje już od ładnych kilku lat, a wzięła się stąd, że związek piłki nożnej zakazał dziewczynkom powyżej 12 roku życia grania z chłopakami. Nie wiem jak była tego przyczyna. Może dlatego, że wcale nie ustępowały rówieśnikom? W związku z tym stworzyliśmy dla dziewczyn osobną drużyną, a obecnie mamy również zespół rezerw, który awansował do III ligi. Oprócz tego jest zespół juniorek, które występują na szczeblu województwa małopolskiego.

Kobiecy futbol jest coraz popularniejszy na świecie. Niedawno zakończyły się rozgrywane we Francji Mistrzostwa Świata. W finale Amerykanki pokonały Holenderki, a mecz na stadionie w Lyonie oglądało prawie 60 tysięcy kibiców. W Polsce, jednak promocja żeńskiej piłki nożnej ciągle kuleje.

Ubolewamy nad tym. Uważam, że w krajach, gdzie kobieca piłka święci duże sukcesy, jak Niemcy, Szwecja czy Holandia to miasta są dużo bardziej zaangażowane we wspieranie klubów. My musimy się prosić o każdą złotówkę. Większość z nas pracuje społecznie, a często wykłada również własne środki.

Wracając do wizyty, wicepremier Gowin pokazał się jako sympatyk sportu. Stanął nawet przy stole do tenisa stołowego i spróbował swoich sił przeciwko pani Bronisławie Stroisz, wieloletniej zawodniczce oraz trenerce Tarnovii w tej dyscyplinie. Udało się Wam nawiązać jakąś nić porozumienia?

Mamy taką nadzieję. My chcemy współpracować z każdym i zapraszamy wszystkich, którzy chcą do nas przyjść. Pomoc dla klubu jest niezbędna, żeby utrzymać to co jest, a także myśleć o dalszym rozwoju. W tym roku obchodzimy jubileusz 110-lecia istnienia klubu i chcielibyśmy, żeby on dalej funkcjonował na coraz wyższym poziomie. Na pewno nie będzie postępu bez większego wsparcia ze strony miasta i sponsorów.

Sporą inwestycją klubu był remont hali. Czy jest szansa na renowację pozostałej części obiektu?

W związku z tym, że dostaliśmy dotację na remont hali, musimy teraz odczekać, żeby znowu otrzymać środki od marszałka województwa na kolejną inwestycję. Na pewno nie odpuszczę tematu i będziemy dążyć do tego, żeby obiekt był coraz ładniejszy.

Tarnovia słynie zwłaszcza ze swoich wychowanków, nie tylko zresztą grających w piłkę nożną.

Cieszymy się, że jesteśmy znani w całej Polsce, bo u nas zaczynali Mateusz Klich i Bartosz Kapustka. O tym drugim jest teraz trochę ciszej, ale to jest jeszcze młody chłopak i jeszcze pokaże na co go stać. Przypomnę jeszcze, bo nie wszyscy wiedzą, że wychowanką Tarnovii była śp. Agata Mróz. Mieliśmy również olbrzymie sukcesy we wspinaczce sportowej, głównie za sprawą Tomasza Oleksego i Edyty Ropek.

Dziękuję za rozmowę

Dziękuję

Fot. W.P.

Rozmawiał Adrian Teliszewski