Udany rewanż tarnowian za porażkę z jesieni. Dawid Ciochoń zatrzymał KSSPR Końskie

Runda rewanżowa dla szczypiornistów SPR-u zaczęła się lepiej niż pierwsza część sezonu. Udało im się pokonać jedyną drużynę, która dotychczas znalazła na nich sposób. Wygrana nie przyszła łatwo, bo spotkanie stało pod znakiem twardej, czasem brutalnej gry. Trzy punkty nie powędrowałyby na konto gospodarzy bez fenomenalnej postawy w bramce Dawida Ciochonia.


W drużynie z Końskich grają zawodnicy doświadczeni, którzy wiedzą na czym polega piłka ręczna. Z naszej strony byliśmy nieskuteczni, zwłaszcza ze skrzydła. Można było jeszcze spokojnie dorzucić pięć bramek, no ale tak się mecz ułożył. Ważne że w końcówce przechyliliśmy szalę na swoją korzyść. Zdecydowała o tym szeroka ławka, zmiany oraz bardzo dobra postawa Dawida – powiedział Ryszard Tabor, trener SPR-u Tarnów.

Goście od początku mieli ogromne problemy z pokonaniem bramkarza SPR-u. Udawało im się to właściwie tylko z rzutów karnych. Tarnowianie po trafieniu Jakuba Kowalika wyszli na prowadzenie 5-2, jednak potem zupełnie stanęli w ataku i zrobiło się 6-6. Dopiero dwie udane kontry pozwoliły znowu uzyskać przewagę. Najpierw akcję wykończył Emilian Jewuła, a następnie trafił Krzysztof Mogielnicki po kolejne kapitalnej obronie Ciochonia i jego celnym podaniu przez prawie całą długość boiska. Na przerwę zespoły schodziły przy bardzo niskim wyniku 12-9 dla gospodarzy.

Podczas drugiej połowy na plan pierwszy wyszły decyzje sędziów, którzy chyba zbyt hojnie obdzielali zawodników karami. Przez to zgęstniała atmosfera zarówno na parkiecie, jak i na trybunach. Niestety ucierpiało widowisko sportowe, a kibice oglądali bardzo przeciętne pod względem poziomu zawody. Przyjezdni z Końskich, mimo że to oni częściej grali w przewadze dalej mieli problemy z rozgrywaniem akcji. Tarnowianie pilnowali wyniku i w najbardziej kryzysowych momentach potrafili zdobyć bramkę. Na wyróżnienie zasługuje trafienie Łukasza Nowaka z obrotu, które dało prowadzenie 20-16. Końcówka to przypieczętowanie zwycięstwa za sprawą celności Marcina Wajdy i Michała Chodary.

Kolejny mecz SPR rozegra 17 lutego przeciwko drużynie z Legionowa. Na hali przy ulicy Mickiewicza padł wynik 31-27 dla gospodarzy. Rywale dość niespodziewanie ulegli ostatnio KSZO Odlewni Ostrowiec Świętokrzyski.

SPR Tarnów – KSSPR Końskie 23-17 (12-9)

fot. Tomasz Schenk