Tarnowski Klaster Przemysłowy czeka przeprowadzka

Upłynęło ledwie kilkadziesiąt godzin odkąd Robert Wardzała objął stery w tarnowskim Klasterze Przemysłowym, a nowy prezes już zapowiedział spore zmiany. Spółkę czeka wyprowadzka z dotychczasowej siedziby mieszczącej się przy ulicy Słowackiego, która nie jest własnością TKP. Za decyzją stoją planowane oszczędności, związane z uniknięciem kosztu najmu pomieszczeń od właściciela nieruchomości.

Całe piętro tego domku przy ulicy Słowackiego zajmowane jest przez Klaster. W tej chwili jesteśmy w trakcie modernizacji szkoły, w której zostało umiejscowione call center. Pracują tam 164 osoby. Myślę, że niedługo będziemy finalizować modernizację tych pomieszczeń znajdujących się na parterze i wtedy byśmy wyprowadzili całą firmę właśnie tam. To jest nasz budynek, także nie będziemy musieli płacić kosztów dzierżawy, które obecnie ponosimy. Część pomieszczeń pozostanie wolna, dlatego planujemy wydzierżawienie ich przedsiębiorcom – tłumaczył Robert Wardzała w programie Słowo za słowo na falach radia RDN Małopolska.

Robert Wardzała odniósł się również do spekulacji dotyczących powołania go na stanowisko zastępcy prezydenta Tarnowa. Okazuje się, że taka propozycja rzeczywiście padła ze strony Romana Ciepieli, ale były poseł wybrał inną ścieżkę swojej aktywności zawodowej.

W przestrzeni publicznej długo funkcjonowała taka formuła. Rzeczywiście prezydent złożył mi propozycję i ją podtrzymał. Ja ostatecznie uznałem, że trochę łatwiej będzie mi łączyć rożne zajęcia, a równocześnie mocniej stymulować kwestię przedsiębiorczości i rozwoju na terenie Tarnowa i naszego subregionu, poprzez aplikację do Klastera Przemysłowego – wyjaśnił Robert Wardzała.