Tarnów jakiego jeszcze nie znaliście

Czy dobrze znacie swoje miasto? Jak wiele miejsc jesteście w stanie rozpoznać? Tarnów jakiego jeszcze nie znaliście kryje się tuż obok Was. Wystarczy tylko się rozejrzeć. A pomoże Wam w tym darmowy spacer z przewodnikiem po mieście. Zdziwieni? Jeśli nie wierzycie koniecznie musicie się o tym przekonać, a na pewno się nie zawiedziecie.

Spacerki po Tarnowie rozpoczynają się codziennie w samo południe sprzed budynku Tarnowskiego Centrum Informacji przy Rynku 7. Jakże łatwo go przegapić, kiedy tuż przed wejściem znajdują się rozłożone parasole, zasłaniające widok na drzwi. Na całe szczęście, tuż przy brukowanej drodze znajduje się poniższa tabliczka. To ona stanowi pierwszą wskazówką dla chętnych atrakcji turystów. To jednak nie powinno nikogo zniechęcać.

To właśnie z tego miejsca rozpoczyna się spacer. Każdy zwiedzający ma okazję do poznania dziejów miasta, a w tym historii o rządzących nim właścicielach. Przewodnik nie przeciągając i nie nudząc, nie zapomina wspomnieć także o górze Świętego Marcina wskazując, w którym kierunku należy się na nią udać i co warto o niej wiedzieć. Najciekawszy jest jednak Rynek. Dowiadujemy się tutaj, w jakich stylach wybudowano poszczególne budynki oraz że sam Ratusz uważany jest za perłę renesansu. Naprawdę warto zobaczyć tę budowlę, a zwiedzanie z przewodnikiem jest do tego najlepszą opcją. Dlaczego? Zwracamy wtedy większą uwagę na szczegóły, nie ważne czy chodzi o zakończenie wieży, maszkary, czy nawet sam zegar, obok którego przechodzi się zazwyczaj obojętnie. On również reprezentuje dumę Tarnowa, a nawet całego województwa.
Podczas spaceru wchodzimy w uliczki, w które być może wcześniej nie zaglądaliśmy, a które kryją w sobie niezwykle ciekawe obiekty. Tak na przykład winiarnia, powstała na znak przyjaźni polsko-węgierskiej. Znajduje się ona w wąskiej uliczce, niby w środku budynku, łączącej Rynek z placem Kazimierza Wielkiego.

Zwiedzający, jak każdy tarnowianin, mijają po drodze kilka pomników. Każdy z nich opisuje inną historię. Często spoglądamy na nie przelotnie, nie wiedząc, jak wiele o nich nie wiemy. Nie są to rzeczy banalne, a często zaskakujące.

Na wielu z ulic Tarnowa, w tym na często uczęszczanych ulicach Wałowej i Krakowskiej, poznajemy historię wybudowanych tam w pięknym stylu budynków. To zaskakujące, jak wiele historii kryje w sobie miasto Tarnów. Wiele z nich dotyczy czasów wojny i rozbiorów. Tak też spoglądamy na pozostałości murów, pochodzących jeszcze z czasów rozbiorów. Możemy również oglądać odsłoniętą półbasztę, przed którą obecnie trwają prace nad nowym obiektem dla zwiedzających.

Niemal końcowym punktem zwiedzania jest słynna replika tramwaju tarnowskiego i związana z nim historia linii tramwajowej. Cały zaś spacer kończy się na terenie zburzonej synagogi. Pewnie zastanawiacie się, gdzie jest to miejsce, a na pewno wielu choć przelotne spojrzało w tamtą stronę. Obiekt ten znajduje się w  niedalekim sąsiedztwie Rynku. Tam, w cieniu pozostałości po budowli, przewodnik kończy oprowadzanie chętnych.

Zapytani przeze mnie turyści bardzo pozytywnie odnieśli się do takiej formy zwiedzania. Brak potrzeby płacenia przyciąga wielu chętnych z różnych zakątków Polski. Są to osoby najczęściej mające rodziny z okolic i zachęcane przez nie do odwiedzin. Ja również zachęcam do tego każdego. Osobiście przemierzałam uliczki Tarnowa przez ponad pięć lat, a nie poznałam go tak dobrze, jak dzięki zorganizowanemu spacerowi. Takie wycieczki zawsze przyciągają turystów oraz mieszkańców miasta. Jak mówił przewodnik: „Nawet, gdy pogoda nie sprzyjała, kiedy trafił mi się spacer podczas jednej z burzliwych nawałnic i tak miałem czwórkę osób zwiedzających”. Naprawdę warto skorzystać z takiej, może i niepowtarzalnej okazji, bez względu na pogodę. Gorąco polecam odwiedzić nasz niewielki, małopolski Tarnów, kryjący w sobie tak wiele tajemnic i historii.