Osłabiona Unia Tarnów przegrała pierwszy mecz w sezonie

Żużlowcom z Tarnowa nie udało się przedłużyć do trzech serii zwycięstw w Nice I Lidze. Lepsza na mościckim torze okazała się Ostrovia, która spod góry św. Marcina wywiozła 2 meczowe punkty. Wśród Jaskółek zabrakło kontuzjowanego Artura Mroczki i ta absencja była kluczowa w kontekście końcowego rezultatu.

Problemy zwiastowała już druga gonitwa, podczas której Dawid Rempała popełnił błąd kosztujący go utratę punktów, a Mateusz Cierniak przegrał z ostrowskim juniorem i goście objęli prowadzenie. W kolejnym starcie dołożyli podwójne zwycięstwo, czym zwiększyli dystans oddzielający ich od Unii do sześciu oczek.

Jaskółki odpowiedziały dubletem w wykonaniu Cierniaka i Kułakowa. Tarnowska para zostawiła wówczas za plecami doświadczonego Grzegorz Walaska. Trzeba podkreślić, że był to czwarty bieg zawodów, a trzeci w którym wystąpił Mateusz Cierniak. Taka eksploatacja zawodnika i jego sprzętu dała o sobie znać w późniejszej fazie meczu. Junior Unii więcej punktów już nie przywiózł, choć pod taśmą stawał jeszcze trzykrotnie.

Największą przewagę żużlowcy z Wielkopolski wypracowali po biegu ósmym. W małych mistrzostwach Rosji Łoktajew i Gafurow ograli Kułakowa, dając Ostrovii wynik 28-20. Riposty gospodarzy doczekaliśmy się w dziesiątej odsłonie rywalizacji. Daniel Kaczmarek i Artur Czaja podwójnie pokonali najsłabszą parę przyjezdnych: Walasek-Kościelski.

Ostatnia część zawodów to zachowanie idealnej równowagi między drużynami. Każda z nich zanotowała po jednym zwycięstwie biegowym, a trzy razy padł remis. Ze strony gospodarzy wyróżnić trzeba Artura Czaję, który zaliczył najlepszy występ w tym sezonie. Zwieńczeniem dobrego dla niego dnia było zwycięstwo w prestiżowym biegu nr 15. Na pewno nie zawiódł również Ljung, choć tylko raz minął metę wyścigu jako zwycięzca. Kibice więcej mogli sobie obiecywać po Kułakowie. Rosjanin świetnie zaczął mecz, lecz później nie stanowił już tak silnego punktu tarnowskiej ekipy. Odwrotnie niż Daniel Kaczmarek, który rozkręcał się wraz z kolejnymi gonitwami.

Zawodnicy Tomasza Proszowskiego następne spotkanie pojadą 28 kwietnia przeciwko ROW-owi Rybnik. Będzie to starcie wyjazdowe, którego początek przewidziano na godz. 14.30.

Unia Tarnów – Arged Malesa TŻ Ostrovia 43:47

Peter Ljung – 10 (3,2,2,1,2)
Przemysław Konieczny – 0 (-,-,-,0)
Daniel Kaczmarek – 8+1 (1,0,3,3,1*)
Artur Czaja – 12+2 (0,3,1*,2*,3,3)
Wiktor Kułakow – 8+1 (2*,3,1,2,0)
Dawid Rempała – 0 (u,0,-)
Mateusz Cierniak – 5 (w,2,3,0,0,0)

Aleksandr Łoktajew – 9+2 (2,1*,3,2,1*)
Renat Gafurow – 6+1 (1,2,2*,1)
Tomasz Gapiński – 10 (3,2,0,3,2)
Nicolai Klindt – 6+2 (2*,1*,3,0,0)
Grzegorz Walasek – 10 (1,3,1,2,3)
Kamil Nowacki – 5+1 (3,1,1*)
Marcin Kościelski – 1 (1,0,0)

Bieg po biegu: 3-3, 2-4, 1-5, 5-1, 3-3, 3-3, 2-4, 1-5, 3-3, 5-1, 2-4, 3-3, 4-2, 3-3, 3-3

NCD: 69,95 Grzegorz Walasek (14 bieg)

Fot. Sebastian Maciejko