Muzycy podczas epidemii!

W kolejnej odsłonie znanych Tarnowian, tym razem skontaktowaliśmy się z muzykami znanego zespołu Mercurius, którzy podczas któtkiego wywiadu podzielili się z nami swoimi odczuciami, jakie zapanowały od momentu wprowadzenia kwarantanny i o tym jak teraz wygląda ich praca. 

1. Jak branża artystyczna, a więc i Wy muzycy radzicie sobie podczas pandemii?

– Dużo zależy od tego czy zespół w całości utrzymuje się z grania i tworzenia muzyki, czy jest to z zamiłowania i pasji. Zespoły, które są w pewnym sensie “uzależnione” od grania mają teraz zdecydowanie najciężej.
Jeśli chodzi o nas to postanowiliśmy komponować nowe utwory w domu i w ten sposób dzielimy się swoimi pomysłami. Praca zdalna przekłada się również na tworzenie muzyki. Jest to jednak coś innego niż spotkanie się na żywo, nie czuje się tego tak samo. W kompozycjach ważna jest przede wszystkim energia, co niestety trudno uzyskać siedząc samemu przed komputerem i nagrywając.

2. Jak wygląda wasz dzień? Czy coś się zmieniło?

Szczerze mówiąc to wszystko wywróciło się do góry nogami. Dzień każdego z nas jest na pewno inny i jest to uzależnione od naszych obowiązków. Część z nas pracuje i studiuje zdalnie – każdy powoli wraca do życia.

3. Odbywają się u Was próby?

– Stopniowo staramy się nadrobić zaległości związane z próbami, ale niestety na chwilę obecną obowiązujące ograniczenia mocno utrudniają spotykanie się całym zespołem.

4. Które z Waszych tegorocznych planów legły w gruzach?

– Wiosenne koncerty, które zaplanowaliśmy razem z zespołem Ashura. Przepadły nam również terminy w studio, gdzie mieliśmy kontynuować pracę nad płytą. Były też plany na większe przedsięwzięcie, ale może wkrótce ruszymy z tematem i ujawnimy Wam kilka szczegółów.

5. Jakie są Wasze najbliższe plany?

– Planów mamy wiele, ale wszystko będzie zależne od zmian obostrzeń. Najbliższe z nich to powrót na próby oraz dokończenie materiału na nadchodzący album, a następnie zrealizowanie go w studio.

6. Co najbardziej doskwiera w związku epidemią?

– Przede wszystkim brak koncertów oraz wspólnych spotkań na próbach. Ograniczenia związane z pandemią zdecydowanie zaburzyły nasz cały harmonogram, przez co można powiedzieć “wypadliśmy” z rytmu.

7. Czego nie możecie się najbardziej doczekać?

– Powrotu do normalności. Brakuje nam koncertów i kontaktu z publicznością. Chcielibyśmy też wrócić do prac nad płytą, które niestety przez zaistniałą sytuację bardzo się opóźnią.

8. Czy na koniec chcecie dodać coś od siebie?

– Serdecznie wszystkich czytelników pozdrawiamy. Czekajcie na nas, bo wrócimy silniejsi i z nowymi utworami, które usłyszycie na koncertach.

Rozmawiała- Iga Sady