Mundial: Rosjanie zatrzymani. Anglia zagra z Chorwacją o finał

Szwecja – Anglia 0:2 (0:1)
0:1 – Harry Maguire 30′
0:2 – Dele Alli 59′
Składy:
Szwecja:
Robin Olsen – Emil Krafth (84′ Pontus Jansson), Victor Lidelof, Andreas Granqvist, Ludwig Augustinsson – Viktor Claesson, Sebastian Larsson, Albin Ekdal, Emil Forsberg (65′ Martin Olsson) – Marcus Berg, Ola Toivonen (65′ John Guidetti)

Anglia: Jordan Pickford – Kyle Walker, John Stones, Harry Maguire – Kieran Trippier, Dele Alli (76′ Fabian Delph), Jordan Henderson (84′ Eric Dier), Jesse Lingard, Ashley Young – Raheem Sterling (90′ Marcus Rashford), Harry Kane

Choć wydaje się to dziwne, Anglia dopiero trzeci raz awansowała do najlepszej czwórki Mistrzostw Świata. W dodatku dokonała tego drużyna, która przez samych tamtejszych dziennikarzy była określana jako najsłabsza od wielu lat. Oczywiście Wyspiarzom sprzyja również szczęście, ponieważ do tej pory właściwie nie zmierzyli się jeszcze z bardzo mocnym przeciwnikiem. Za takiego trudno uznać przewidywalnych do bólu i pozbawionych wielkich osobowości Szwedów. Futbolowe starcie dwóch europejskich monarchii w istocie przypominało królewską grę – szachy. Lekcję taktyczną lepiej odrobił selekcjoner Anglików Gareth Southgate. Jego piłkarze znowu zdobyli bramkę po stałym fragmencie gry, co stało się specjalnością tej reprezentacji. Gol Maguire’a postawił ekipę Trzech Koron w konieczności odrabiania strat, a mozolne konstruowanie akcji ofensywnych szło im jak po grudzie. Dodatkowo ich nieliczne, groźne sytuacje kapitalnie stopował Jordan Pickford. Bramka na 2-0, autorstwa Delle Alli’ego zamknęła tę mało ekscytującą rywalizację.

Rosja – Chorwacja (1:1, 1:1) 3:4 po rzutach karnych
1:0 – Denis Czeryszew 31′
1:1 – Andrej Kramarić 39′
1:2 – Domagoj Vida 100′
2:2 – Mario Fernandes 115′
Rzuty karne:
X – Fiodor Smołow (bramkarz obronił)
0:1 – Marcelo Brozović
1:1 – Ałan Dżagojew
X – Mateo Kovacić (bramkarz obronił)
X – Mario Fernandes (strzelił obok bramki)
1:2 – Luka Modrić
2:2 – Siergiej Ignaszewicz
2:3 – Domagoj Vida
3:3 – Daler Kuzjajew
3:4 – Ivan Rakitić
Składy:
Rosja:
Igor Akinfiejew – Mario Fernandes, Ilja Kutiepow, Siergiej Ignaszewicz, Fiodor Kudriaszow – Roman Zobnin, Daler Kuzjajew – Aleksandr Samiedow (54′ Aleksandr Jerochin), Aleksandr Gołowin (102′ Ałan Dżagojew), Denis Czeryszew (67′ Fiodor Smołow) – Artiom Dziuba (79′ Jurij Gazinski)

Chorwacja: Danijel Subasić – Sime Vrsaljko (97′ Vedran Corluka), Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinić (74′ Josip Pivarić) – Ivan Rakitić, Luka Modrić – Ante Rebić, Andrej Kramarić (88′ Mateo Kovacić), Ivan Perisić (63′ Marcelo Brozović) – Mario Mandzukić

Rosjanie znowu zadziwili świat. Zespół, na który przed turniejem nikt nie stawiał złamanego rubla był o krok od strefy medalowej. Sborna powtórzyła swój sposób gry, czyli braki w futbolowym rzemiośle nadrabiała bieganiem. Do przerwy plan Stanisława Czerczesowa nieźle się sprawdzał. Worek z bramkami rozwiązał zaskakującym strzałem Czeryszew, jednak jeszcze przed zmianą stron wyrównał Kramaric i wydawało się, że faworyzowana ekipa z południa Europy wreszcie przełamie czarnego konia Mundialu. Podczas podstawowego czasu gry ta sztuka się nie udała, ponieważ Rosjanie bronili się równie skutecznie jak przeciwko Hiszpanii. Gole padły za to w dogrywce. Najpierw Vida wykorzystał wrzutkę z rożnego, a pięć minut przed zakończeniem meczu Fernandes ponownie wlał nadzieję w serca naszych sąsiadów. Wobec braku rozstrzygnięcia sędzia musiał zarządzić konkurs rzutów karnych. W serii jedenastek gospodarze turnieju pomylili się dwa razy, przy jednej wpadce Chorwatów i to zawodnicy Zlatko Dalicia awansowali do półfinału.