Mikrobiota – czy o nią dbasz?

 

Organizm człowieka wbrew pozorom jest bardzo skomplikowanym mechanizmem. Od wieków naukowcy próbują poznać wszystkie jego zakamarki, znaleźć sposób, aby wydłużyć nasze życie oraz byśmy cieszyli się dobrą kondycją fizyczną i psychiczną przez długie lata. Ostatnimi czasy bardzo głośno jest na temat osi mózg – jelito. To ważne połączenie, które warunkuje zdrowie i zachowanie wewnętrznej homeostazy. Co dokładnie oznacza ten zwrot? Jakie znaczenie ma skład flory jelitowej na nasze samopoczucie? A także co my sami możemy uczynić, aby to istotne połączenie funkcjonowało jak najlepiej?

Do prawidłowego funkcjonowania konieczna jest “współpraca” całego organizmu, a także wielu bakterii zasiedlających ludzkie ciało. Pod pojęciem mikrobiom znajdują się wszystkie drobnoustroje zasiedlające organizm człowieka, a mianowicie mikroorganizmy symbiotyczne, komensalne, a także chorobotwórcze, które stanowią naszą fizjologiczną część i występują w układzie trawiennym, oddechowym, moczowym, płciowym, jak również na skórze. Największa liczba bakterii zasiedla nasze jelito grube – szacuje się, że butuje ich tam ok. 2 kg. [3]

Mikrobiom znajduje się na błonach śluzowych wyżej wymienionych układów człowieka i stanowi pierwszą linię obrony przed szkodliwymi czynnikami. Naukowe badania ostatnich lat dowiodły, że ogromne znaczenie w budowaniu odpowiedniej odporności mają właśnie nasze jelita, a dokładniej prawidłowo skolonizowana flora bakteryjna przewodu pokarmowego. Należy również pamiętać, że bardzo istotna jest interakcja pomiędzy komórkami odpornościowymi umiejscowionymi w jelitach, a drobnoustrojami, ponieważ zapewnia to stałą gotowość układu immunologicznego. Zachwianie tej równowagi skutkuje zjawiskiem o nazwie dysbioza jelitowa, która prowadzi do zaburzenia funkcji bariery ochronnej. Krótkotrwałe zaburzenia prowadzą do infekcji, natomiast przedłużający się ten stan może prowadzić do wystąpienia licznych nieprawidłowości w organizmie człowieka skutkujących: otyłością, problemami skórnymi, alergiami wraz z nietolerancjami pokarmowymi, chorobami czynnościowymi przewodu pokarmowego jak np. częste biegunki lub zaparcia czy zaburzenia nastroju. [4]

Na to jak wygląda nasza flora bakteryjna jelit wpływa wiele czynników. Są to min.:

  • warunki środowiskowe,
  • sposób porodu (naturalny lub cięcie cesarskie),
  • sposób karmienia (mleko matki, mleko modyfikowane),
  • przyjmowane leki (głównie stosowanie antybiotyków),
  • silny, przewlekły stres,
  • nadmierny wysiłek fizyczny.

Bardzo istotną kwestią jest dbanie o układ odpornościowy już od chwili porodu. Ponieważ pierwszy etap kształtowania mikrobiomu odbywa się w momencie przyjścia na świat, a pełne utworzenie ekosystemu jelitowego następuje już w siódmym roku życia. Dużym prezentem dla dziecka od matki jest poród naturalny, w którym noworodek otrzymuje szczepy bakterii Lactobaccilus i Bifidobacterium. To właśnie ten drugi rodzaj odgrywa szczególną rolę w hamowaniu rozrostu bakterii chorobotwórczych i utrzymania właściwego pH stolca. Podczas cesarskiego cięcia mikroflora w przewodzie pokarmowym noworodka jest mniej liczna oraz mało urozmaicona, a budują ją głównie te drobnoustroje, które występują na dłoniach personelu medycznego. Sytuacja taka niestety może mieć konsekwencje ujawniające się dopiero po kilu latach, a mianowicie dzieci z niewłaściwą kondycją mikrobioty częściej zapadają na choroby cywilizacyjne. Również sposób karmienia niemowląt ma ważne znaczenie w rozwoju właściwej mikroflory – te, które otrzymują mleko matki posiadają korzystniejszy jej skład, a dodatkowo maleństwo otrzymuje naturalne przeciwciała. U dzieci karmionych gotowymi mieszankami, czyli mlekiem modyfikowanym mają zdecydowanie uboższe szczepy bakteryjne. Warto podkreślić, że dobrym i sprawdzonym rozwiązaniem jest suplementacja i urozmaicanie diety na późniejszych etapach w probiotyki, które uzupełnią florę jelitową wcześniaków i dzieci urodzonych poprzez cesarskie cięcie.

Kolejnym czynnikiem wywołującym niepożądane zaburzenia w mikroflorze jelit jest antybiotykoterapia, a co za tym idzie namnażanie się innych bakterii chorobotwórczych i grzybów. Nie wystarczy jedynie podczas kuracji stosować probiotyki, ale zażywać je także przez dłuższy czas po zakończeniu leczenia. [4, 5]

W celu postawienia diagnozy czy w naszym organizmie doszło do zaburzenia mechanizmów odpornościowych związanych z dysbiozą, konieczny jest bardzo wnikliwy wywiad lekarski, a także wykonanie następujących badań:

  •  stężenie zonuliny,
  • poziom kalprotektyny,
  • test wodorowy oddechowy,
  • oraz inne badania wskazane przez lekarza ponieważ schorzenia jelitowe są bardzo trudne do stwierdzenia, a nierzadko potrzeba wielu analiz i sporo czasu, aby móc postawić właściwą diagnozę.

Do prawidłowego rozwoju flory bakteryjnej, a także jej odbudowy np. po leczeniu antybiotykami konieczna jest probiotykoterapia o czym wcześniej wspomniano. Probiotyki to żywe szczepy bakterii. Natomiast na rynku farmaceutycznym występują również prebiotyki, czyli substancje, które są pożywką dla namnożenia się bakterii probiotycznych. Istnieją również synbiotyki będące połączeniem probiotyku z prebiotykiem, a więc 2 w 1. Zanim jednak sięgniemy po odpowiedni medykament dobrze jest doradzić się specjalisty – lekarza, farmaceuty czy dietetyka, który z nich najlepiej sprawdzi się i będzie dopasowany do naszych problemów zdrowotnych. Powszechnie wiadomo, że codzienna zdrowa i zbilansowana dieta może dostarczyć nam dobrych bakterii. Takimi produktami spożywczymi, które śmiało można wdrożyć jest: kwaśne mleko, maślanka, kefir, jogurty naturalne, a także kiszonki – nie tylko dobrze nam znane ogórki czy kapusta, ale np. kiszone buraki. Aby wspomóc rozwój mikroflory na naszym talerzu powinny pojawiać się również warzywa, owoce i ziarnach zbóż – stanowiące źródło fruktooligosacharydów, inuliny, oligosacharydów, pektyn, celulozy czy skrobi, będących idealną i naturalną pożywką dla ich prawidłowego wzrostu. Probiotyki stosowane są także w leczeniu zakażeniem bakterią Helicobacter pylori, a nawet zmniejszają zapadalność na zachorowania dróg oddechowych. Prowadzone są także badania w kierunku ich właściwości przeciwnowotworowych. [1, 2, 6]

Pamiętajmy, że prawidłowa mikroflora jelitowa to gwarancja dobrej pracy układu immunologicznego. Jest to część organizmu, która stanowi barierę ochronną przed licznymi chorobami oraz zapewnia dobre samopoczucie. Dlatego ważne, aby dbać o skład swej mikrobioty na każdym etapie życia. Nie bez kozery mówi się obecnie w świecie nauki, że 75% odporności „siedzi” w naszych jelitach.

     Autor: mgr Magdalena Kwaśniak  

  1. Borchers A., Selmi C., Meyers, Keen C., 2009. Gershwin M. Probiotics and immunity, Journal Gastroenterology, 44, s. 26-46.
  2. https://www.mp.pl/pacjent/dieta/zasady/142829,probiotyki-prebiotyki-i-synbiotyki,
  3. Malinowska M., Tokarz-Deptuła B, Deptuła W, 2017. Mikrobiom człowieka, Postępy mikrobiologii, 56,1, s. 33-42.
  4. Szachta P., Jankowska D., 2019. Mikrobiota jelitowa, generator odporności organizmu. Food Forum 6(28) s. 50-56.
  5. Szachta P., Jankowska D., 2018. Mikrobiota dziecka – czyli probiotyki od pierwszych dni życia. Food Forum 4(26) s.20-26.
  6. West N., Horn P., Pyne D., 2014. Probiotic ssuplemention for respiratory and gastrointenstinal illness symptonsin healthyphysically active individuals. Clinicial Nutrition 33(4), 581-587.