Metal wygrał z Wolanią w meczu na szczycie tarnowskiej okręgówki

Pod względem czysto piłkarskim derby ligi okręgowej nie były może wielkim widowiskiem. Gra toczyła się głównie w środku boiska, ale tłumnie zgromadzeni kibice przy ulicy Warsztatowej i tak z pewnością nie żałują, bo zobaczyli drużyny, które będą liczyć się w walce o awans. Dodatkowo nagrodą za wytrwanie na stadionie był piękny gol w końcówce spotkania autorstwa Alberta Stolarza. Jego trafienie ustaliło wynik meczu na 2-0 dla Gawronów.

Być może za mało było determinacji w grze mojej drużyny w przeciwieństwie do Metalu, bo piłkarsko, nawet pod względem posiadania piłki zmiażdżyliśmy ich. No ale niestety liczą się strzelone bramki, a nie utrzymanie piłki. Bez walki nie możemy wychodzić na boisku, bo nikt nam za darmo nie odda trzech punktów tylko dlatego, że jesteśmy spadkowiczem z IV ligi. Generalnie w tej lidze każdy nastawia się na Wolanię – ocenia trener Wolanii Tomasz Juszczyk.

Zaczęliśmy z bardzo wysokiego C. Dwa mecze ze spadkowiczami z IV ligi, a drużyna jest w głębokiej przebudowie. Nie mogłem liczyć na super składną grę, nad tym będziemy dopiero pracowali. Jestem pełen podziwu dla moich zawodników, chylę przed nimi czoła za to ile zdrowia zostawili na boisku. Bramka Alberta Stolarza palce lizać! – mówi trener Metalu Tarnów Jakub Drwal.

Mecz ustawiła bramka z 26 minuty. Tomasz Barczak wykonywał rzut rożny a Krzysztof Jabłoński dobrze odnalazł się w polu karnym i pokonał Michała Borucha. Od tego momentu Metal mógł oddać inicjatywę Wolanii i wyczekiwać na błędy rywali. Jeszcze w pierwszej połowie Stanisław Bijak dwukrotnie ratował kolegów przed stratą bramki. Po przerwie przyjezdni zmuszeni zostali do ataku pozycyjnego, jednak ten sposób okazał się mało skuteczny na tarnowian. W końcówce Gawrony przypieczętowały zwycięstwo za sprawą cudownego uderzenia Alberta Stolarza w samo okienko bramki przeciwników.

Pracowaliśmy nad stałymi fragmentami, zdawaliśmy sobie sprawę, że z takim przeciwnikiem jak Wolania może to być element, który albo da przewagę, albo będziemy musieli gonić wynik. Cały tydzień podporządkowaliśmy stałym fragmentom zarówno w ofensywie, jak i w obronie. Strasznie się cieszę, że to wypaliło – podkreśla Jakub Drwal.

Następna kolejka ligi okręgowej odbędzie się w środę 22 sierpnia. Metal o 18.00 zmierzy się na wyjeździe z Olimpią Wojnicz, natomiast Wolania godzinę wcześniej podejmie LUKS Skrzyszów.

Metal Tarnów – Wolania Wola Rzędzińska 2:0 (1:0)
1:0 Krzysztof Jabłoński 26′
2:0 Albert Stolarz 85′

Metal: Bijak, Jabłoński (80′ Gromadzki), Kurzawski, Gruszka, Chudyba, Barczak (85′ Pacura), Krużel, Czyż (55′ Jaśkiewicz), Stańczyk, Kogut (75′ Przydział), Stolarz
Wolania: Boruch, Baruch, Tubek, Szosta, Mróz, Szkotak, Minorczyk (70′ Paweł Kiełbasa), Adamowski, Makowski (46′ Barwacz), Chłoń, Nowak