Grupa Azoty PWSZ Tarnów zmiotła rywalki z parkietu

W aktualnie trwającym sezonie reprezentantki Grupy Azoty PWSZ Tarnów znane były z meczów rozgrywanych na dystansie pięciu setów. Tym razem nie pozostawiły żadnych złudzeń ekipie WTS KDBS Bank Włocławek, udzielając jej bolesnej lekcji siatkówki. Od pierwszej do ostatniej minuty dominacja gospodyń nie podlegała dyskusji, stąd gładkie zwycięstwo 3-0. Nagrodą MVP została wyróżniona Joanna Sikorska.

Bardzo dobry mecz dziewczyn. Ze słabszym rywalem koncentracja bywa zachwiana, ale zespół pokazał, że umie radzić sobie w takich chwilach oraz że umie grać dojrzale. Mieliśmy trzy dni na regenerację, dlatego przy dobrym wyniku dokonywałem zmian w składzie. Zagrały wszystkie zawodniczki, bo czeka nas teraz ważniejsze ważniejsze zadanie – pokonanie na wyjeździe Wisły Warszawa, a potem u siebie Solnej Wieliczka – mówi Michał Betleja, trener Grupy Azoty PWSZ Tarnów.

Zawodniczki z Włocławka odstawały od tarnowianek pod każdym względem. Przede wszystkim miały ogromne trudności z kończeniem ataków. Wpłynęła na to skuteczna gra blokiem podopiecznych Michała Betlei. Przeciwniczki kilkukrotnie zostały zatrzymane w ten sposób, dlatego zaczęły grać bardziej asekuracyjnie, co zwykle kończyło się podbiciem i kontrą gospodyń. Od kiedy na zagrywce stanęła Paulina Głaz miejscowy zespół zwiększył przewagę do ośmiu punktów. Trener włocławianek próbował dokonywać zmian, które jednak niewiele dały i set zakończył się pogromem 25-9.

Po pierwszej partii doświadczeni kibice mówili, że mecz potrwa „godzinę z prysznicem”. Mieli rację, ponieważ dwie kolejne odsłony meczu wyglądały podobnie jak początek konfrontacji. Pogodzone z losem rywalki, nie dysponowały ani jedną zawodniczką zdolną pociągnąć swoje koleżanki do boju i odmienić losy rywalizacji. Być może nawet niespecjalnie zależało im na przedłużaniu jednostronnego widowiska, mając w perspektywie wielogodzinny powrót do domu. Trener Betleja miał za to okazję do wprowadzenia zawodniczek rezerwowych. Swój pierwszoligowy debiut zaliczyła libero Agata Mazurek.

Podeszłyśmy bardzo skupione do tego meczu, bardzo chciałyśmy wygrać. To nasze pierwsze w sezonie zwycięstwo 3-0. Rywalki z Włocławka to beniaminek I ligi, one właściwie dopiero zaczynają grać na poważnie w siatkówkę. Byłyśmy zdecydowanym faworytem i dla nas inny wynik nie wchodził w grę. Jeszcze nie pokazałyśmy maksimum możliwości, stać nas na jeszcze wyższy poziom – podsumowała Joanna Sikorska, MVP spotkania.

Znacznie trudniejsze zadanie czeka tarnowskie siatkarki podczas najbliższych kolejek ligowych. W sobotę 17 listopada zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Warszawa, natomiast tydzień później podejmą lidera tabeli – Solną Wieliczka.

Grupa Azoty PWSZ Tarnów – WTS KDBS Bank Włocławek 3-0 (25-9, 25-12, 25-12)

Grupa Azoty PWSZ: Magdalena Szabo, Magdalena Pytel, Paulina Głaz, Magdalena Jurczyk, Joanna Sikorska, Paulina Bałdyga, Aleksandra Guzikiewicz-Kielar (libero) oraz Aleksandra Mikołajewska, Sabina Podlasek, Maja Grodzka, Marcelina Gliniecka, Klaudia Grzelak, Agata Mazurek (libero)

fot. Tomasz Schenk