Falstart Tarnovii na rozpoczęcie nowego sezonu

Zawodnicy Pasów nie mogą mówić o udanej inauguracji sezonu 2019/20. W pierwszym spotkaniu rozgrywek przegrali u siebie z Barciczanką Barcice 0-1. Mecz mógł potoczyć się inaczej, gdyby podopieczni Wojciecha Gucwy wykorzystali choć jedną z dogodnych sytuacji, stworzonych przed przerwą.

Już w 5 minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie. Kamil Wilk, który powrócił do zespołu po roku spędzonym w Jutrzence Giebułtów posłał prostopadłą piłkę do Sławomira Zubela, ale ten strzelił za wysoko. Jeszcze lepszą okazję zmarnował Patryk Dydyk w 10 minucie, kiedy zamiast uderzać na bramkę rywali, próbował podawać do kolegi. Goście odpowiedzieli kwadrans przed przerwą. Wtedy pierwszy raz postraszył Marek Maślejak, jego próba była jednak minimalnie niecelna. Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę, koronkową akcję rozegrali Kamil Wilk i Wojciech Krużel. Ten pierwszy piętą odegrał partnerowi, lecz i tym razem skończyło się na strzale niecelnym. Po 45 minutach obie drużyny wciąż czekały na pierwszego gola w sezonie.

Przyjezdni zepchnięci dotychczas do głębokiej defensywy, z biegiem czasu zaczęli poczynać sobie coraz śmielej. W 50 minucie Barciczanka wykonywała rzut wolny, ale piłka posłana głową po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu poszybowała za wysoko. Tarnovia stworzyła dobrą sytuację w 73 minucie. Wówczas Wojciech Mącior odnalazł się w polu karnym i zdołał oddać płaski strzał, obroniony przez golkipera rywali. Brak skuteczności zemścił się na gospodarzach w samej końcówce rywalizacji. Ekipie z Sądecczyzny trzy punkty zapewnił Marek Maślejak, zmuszając Szymona Leśniaka do kapitulacji uderzeniem zza pola karnego.

Zwłaszcza do przerwy wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą. Podejrzewam, że gdybyśmy strzelili bramkę jako pierwsi, ustawilibyśmy sobie to spotkanie, a tak grało nam się coraz trudniej. Zespół z Barcic liczył głównie na kontrę. Przy straconym golu zdecydował brak szybszej decyzji i doskoku do strzelca. Na ten moment nie mamy zbyt szerokiej kadry, ale liczymy że po swoim obozie dołączą do nas juniorzy i w tym sezonie chcielibyśmy być w górnej połowie tabeli – powiedział Wojciech Gucwa, grający trener Tarnovii.

Kolejny mecz piłkarze Tarnovii również rozegrają przed własną publicznością. Ich rywalem będzie GKS Drwinia, który jutro na inaugurację zmierzy się z Unią Tarnów. Start II kolejki czwartoligowej rywalizacji – 15 sierpnia o godz. 17.00 przy Bandrowskiego.

MKS Tarnovia – Barciczanka Barcice 0-1 (0-0)
85′ Marek Maślejak

Fot. Wiesław Ptak

Adrian Teliszewski