Dookoła świata. Koncert duetu klasycznego w Tarnowski Amfiteatrze

W sobotni wieczór, 4 sierpnia, zmierzch zapadł w Tarnowie w akompaniamencie muzyki klasycznej. To w samym sercu miasta, w Amfiteatrze Letnim, usłyszeć można było kojące dźwięki harfy i fletu, którymi publiczność uraczył duet klasyczny. Dzięki Elżbiecie Baklarz i Wioletcie Strączek Scena eXperymentalna po raz kolejny zaskoczyła mieszkańców i zabrała ich w niesamowitą podróż dookoła świata.

Wędrówka ta rozpoczęła się w Anglii, skąd pochodziła ludowa melodia, którą artystki powitały gości. Natomiast „Wariacjami na temat Rossiniego”, a właściwie wariacjami na temat arii „Non piu mesta” z opery „Kopciuszek” Gioachino Rossiniego, odsłoniły one inne oblicze muzyki polskiego kompozytora i pianisty – Fryderyka Chopina. Utwór ten został odnaleziony wśród jego nut i zapisków, nie ma jednak pewności co do autorstwa. Słuchaczy, początkowo dość nieśmiałych, nieustannie przybywało. Wśród nich znajdowały się zarówno osoby starsze, jak i młodsze, w tym również małe dzieci. Niektórzy do amfiteatru wybrali się na wieczorny spacer z psem. Nikomu jednak nie przeszkadzały czworonogi, ciche półszepty czy wesołe, biegające dzieci, ponieważ klimat tego miejsca, jego oświetlenie i muzyka dobiegająca ze sceny szybko oczarowały widzów. Pomogły w tym dwa francuskie utwory – napisana w duchu romantyzmu „Fantazja”, którą skomponował Camille Saint-Saëns oraz „Arabeska” Claude’a Debussy’ego, przedstawiciela impresjonizmu muzycznego. Wydawać by się mogło, że przy zapadającym dookoła mroku, rozświetlonym jedynie ciepłym światłem reflektorów, w spokojnym otoczeniu drzew i ptaków, „Arabeska” zachwycała jeszcze bardziej. Z entuzjazmem publiczność wysłuchała też jednego z bardziej rozpoznawalnych utworów klasycznych –„Poranka” Edvarda Griega. Po Skandynawii nadeszła zaś pora na melodie szczególnie eXperymentalne. Artystki zakończyły swój występ współczesnymi utworami inspirowanymi kulturą japońską.

Nie można oczywiście nie wspomnieć o samym duecie, który zapewnił mieszkańcom Tarnowa wieczór w cudownej atmosferze. Elżbieta Baklarz zaczęła grać na harfie, kiedy miała 12 lat. Z wyróżnieniem ukończyła Akademię Muzyczną w Krakowie i uzyskała tytuł magistra sztuki. Nagrywała programy dla różnych telewizji, grała pod dyrekcją wybitnych dyrygentów polskich i zagranicznych. Współpracuje z orkiestrą Sinfonietta Cracovia i Amadeus oraz z orkiestrami symfonicznymi. Wioletta Strączek, flecistka, jest natomiast laureatką wielu konkursów, stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci, uzyskała także stypendium Sapere Auso. Szkoliła się u znakomitych pedagogów. Obecnie jest członkiem Quartescape i Polskiej Orkiestry Sinfonia Iuventus.

Nie był to, na szczęście, ostatni występ duetu klasycznego na Scenie eXperymentalnej. Artystki zapowiedziały, że w sierpniu zagrają jeszcze w Amfiteatrze Letnim. Warto więc wybrać się tam na spacer – samotny, aby oddać się refleksji przy dźwiękach muzyki, z kimś bliskim, by razem dzielić te niezapomniane chwile, czy też na niekonwencjonalny spacer z psem. Pewnym jest, że koncert – choć niedługi i pozostawia słuchacza z uczuciem niedosytu – zmienia sposób, w jaki muzyka klasyczna często jest postrzegana, zaś oddanie, z jakim grają obie artystki, przywraca jej dawną świetność i ukazuje nie jako nudne zajęcie na wolny wieczór, ale jako porywającą pasję. Występ ten udowadnia także, że również przy muzyce poważnej można się świetne bawić.

 

Angelika Gieniec