Artur Biały i Łukasz Popiela rozmontowali defensywę Glinika Gorlice

Musiała upłynąć godzina gry, zanim dominujący na murawie piłkarze tarnowskiej Unii wreszcie pokonali bramkarza Glinika Gorlice. Chwilę później podopieczni Daniela Bartkowskiego poszli za ciosem i tym samym dopisali do swojego konta kolejne trzy punkty. Wynik meczu przeciwko gorliczanom jest identyczny, jak w niedawno rozegranych Derbach Tarnowa, a na listę strzelców wpisali się ci sami zawodnicy, co podczas rywalizacji z Tarnovią.

Od pierwszego gwizdka prowadzącej zawody pani sędzi, to gospodarze przejęli inicjatywę. W 8 minucie Artur Biały podał z lewej strony do Dominika Wardzały, ale ten nieczysto kopnął w piłkę. Chwilę później po raz pierwszy musiał interweniować bramkarz Glinika, a to za sprawą próby Kacpra Nytko. W 24 minucie Unia przeprowadziła piękną akcję. Najpierw gorliczanie źle wykonali rzut rożny, futbolówkę przejął Biały i przebiegł z nią pół boiska, po czym dośrodkował na głowę Łukasza Popieli, ten zgrał jeszcze do Mateusza Nowaka, ale jego strzał nie znalazł drogi do siatki. W pierwszej połowie skuteczność Jaskółek była daleka od normy. Nawet doświadczony Łukasz Popiela pomylił się, kiedy po wcześniejszym podaniu od Artura Białego wyszedł sam na sam z przeciwnym golkiperem. Stąd do przerwy kibice nie zobaczyli bramek.

Zaraz po zmianie stron ponownie przed szansą stanął Popiela. Tym razem jednak zawahał się i zamiast samemu strzelać, oddał piłkę Kacprowi Nytko, który został zablokowany. Worek z bramkami został rozwiązany dopiero po upływie 60 minut rywalizacji. Artur Biały płaskim strzałem zmusił Mariusza Różalskiego do kapitulacji. Gości dobiło drugie trafienie dla mościckiej drużyny. Piotr Drozdowicz przekazał futbolówkę Łukaszowi Popieli, a on już się nie pomylił i podwyższył prowadzenie. Na kwadrans przed zakończeniem zawodów, wpuszczony w drugiej połowie Drozdowicz sam mógł trafić do siatki, ale uniemożliwiła to interwencja Różalskiego. Unia mogła jeszcze zdobyć trzeciego gola w ostatniej akcji meczu, jednak główka Patryka Orlika minimalnie minęła słupek bramki Glinika.

Kolejne spotkanie Unia również rozegra na własnym stadionie. Zapowiada się ono szczególnie interesująco, ponieważ rywalem będzie zajmująca trzecią lokatę w tabeli Limanovia. Jaskółki spróbują zrewanżować się za jesienną porażkę 2-3, poniesioną na boisku tego zespołu.

Unia Tarnów – Glinik Gorlice 2-0 (0-0)

1-0 Artur Biały 60′

2-0 Łukasz Popiela 65′

Fot. zksuniatarnow.pl/Mateusz Nytko