Żółto-czerwono w Bytowie. Słonie wypuściły zwycięstwo z rąk
Niesamowitą niefrasobliwość pokazali piłkarze Bruk-Bet Termaliki Nieciecza podczas meczu z Bytovią Bytów. Słonie do przerwy prowadziły 2-0 i miały przewagę zawodnika, a i tak nie zdołały wywieźć z północy Polski trzech punktów. Co więcej niecieczanie w drugiej połowie sami stracili dwóch graczy i gdyby z „jedenastki” nie pomylił się Łukasz Wróbel, to rywale sięgnęliby po pełna pulę.
Pierwsza połowa stała pod znakiem lekkomyślnej gry Macieja Dampca. Obrońca Bytovii w 24 minucie spowodował rzut karny, zarabiając przy tym żółtą kartkę. Piotr Wlazło celnie uderzył z jedenastu metrów, wyprowadzając kolegów na prowadzenie. 120 sekund później Dampc wyleciał z boiska, po drugim napomnieniu otrzymanym od arbitra. Tuż przed zakończeniem pierwszej odsłony spotkania wynik podwyższył Roman Gergel, który wykorzystał dośrodkowanie Jacka Kiełba. Niestety podczas tej części meczu dwóch zawodników Marcina Kaczmarka również podpadło sędziemu, co po przerwie miało swoje fatalne skutki.
Już w 52 minucie zawody przedwcześnie skończył Artem Putiwcew, odesłany do szatni przez arbitra. Nie upłynęło wiele czasu, a dołączył do niego Dominik Sadzawicki. Dodatkowo Bytovia otrzymała szansę na zdobycie gola kontaktowego. Jakub Wróbel skutecznie wykonał rzut karny, jak się okazało nie ostatni podczas tego meczu. Na kwadrans przed końcem rywalizacji gola z rzutu wolnego zdobył, wprowadzony w drugiej połowie Maksymilian Hebel. Powrót z dalekiej podróży tchnął w gospodarzy nową energię i to oni mieli doskonałą szansę na pogrążenie słabnącej Termaliki. Tym razem jednak Wróbel pomylił się przy strzale z jedenastu metrów. Doświadczony obrońca zdołał tylko obić słupek, w efekcie czego obie drużyny muszą zadowolić się podziałem punktów.
Następny mecz Termaliki, przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała został przełożony ze względu na powołania reprezentacyjne. W związku z tym Słonie zagrają dopiero 24 listopada o godz. 13.00. Będzie to konfrontacja wyjazdowa ze świetnie spisującym się ŁKS-em Łódź. Wicelider tabeli wygrał cztery ostatnie spotkania ligowe, strzelając w nich jedenaście bramek.
Bytovia Bytów – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:2 (0:2)
0:1 Piotr Wlazło 25′ (k.)
0:2 Roman Gergel 43′
1:2 Łukasz Wróbel 57′ (k.)
2:2 Maksymilian Hebel 75′
Bytovia: Andrzej Witan – Jakub Kuzdra, Maciej Dampc, Dawid Witkowski, Łukasz Wróbel – Mateusz Kuzimski (63′ Maksymilian Hebel), Bartosz Wolski (33′ Krzysztof Bąk), Filip Burkhardt, Juliusz Letniowski, Michał Jakóbowski – Gracjan Jaroch
Bruk-Bet Termalica: Dariusz Trela – Dominik Sadzawicki, Rafał Grzelak, Artem Putiwcew, Martin Miković – Michał Skóraś (68′ Dawid Kalisz) , Piotr Wlazło, Mateusz Kupczak, Vlastimir Jovanović, Jacek Kiełb (62′ Przemysław Szarek) – Roman Gergel (58′ Bartosz Szeliga)