Akcja szczepienia lisów zakończona!

Została zakończona akcja szczepienia lisów przeciwko wściekliźnie w województwie małopolskim. Wszyscy leśnicy informują, by zachować ostrożność podczas sparowanie po lesie oraz łąkach. Podana szczepionka jest w plastikowych pudełeczkach, które posiadają w sobie płyny o specyficznym zapachu ryb. Mimo wszystko zaleca się dużą ostrożność ludzi o czworonożnych przyjaciół.

Szczepionki były zrzucone z masy samolotów jak i wykładane ręcznie. Powodem tej akcji jest nadmierne rozmnażanie się lisow oraz fakt, że często chorują na wściekliznę. Wiadomym jest, że chore zwierzęta mogą stać się dużym zagrożeniem dla mieszkańców ale nie tylko również dla naszych psów i kotów. Jak wszystkie dzikie zwierzęta na widok człowieka gwałtownie uciekają,  ale w taki sposób zachowuje się tylko zdrowe osobniki. Chore zatracają ten instynkt i zbliżają się do ludzi i innych zwierząt a w skrajnych przypadkach mogą boleśnie pogryźć, przenosząc niebezpieczną chorobę na człowieka.

Jeżeli jesteśmy w pobliżu lasów, sadów, górskich szlakach czy kurortów wypoczynkowych – domków, które znajdują się w pobliżu zalesionych terenów musimy bacznie obserwować okolice. Zachować ostrożność szczególnie gdy wyjeżdzamy z dziećmi i naszymi pupilami. W razie kontaktu zwierząt domowych ze szczepionką, zgłosić się do najbliższego lekarza weterynarii w celu poddania czworonogów obserwacji. Nie powinno się pod żadnym pozorem  dotykać, podnosić, a tym bardziej nie rozłamywać przynęty, ponieważ  znajdująca się wewnątrz szczepionka może dostać się do organizmu poprzez skaleczenia na rękach, spojówkę oka lub błonę śluzową jamy ustnej i nosa, co w efekcie spowoduje poważne komplikacje zdrowotne. Jeśli dojdzie do kontaktu ze szczepionką należy natychmiast zgłosić się do najbliższego lekarza lub do Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej.  Największe skupisko tych dzikich zwierząt jest o zmierzchu i nocą, na osiedlach w północnej części Tarnowa, na tzw. Falklandach, na os. Marynarki Wojennej i Legionów. Zadomowiły się tu od paru już lat, szukając pożywienia na śmietnikach. Osiedla te są gęsto zaludnione i często spotyka się tu ludzi spacerujących z psami. Uważajcie!

Iga Sady