Zapraszamy na pokład! Wystawa „Titanic – prawdziwa historia”
Która z Was nie marzyła, aby tak jak Rose stanąć ze swym ukochanym na dziobie statku i przy cudownej aurze zachodzącego słońca mknąć przed siebie, ku wszechogarniającemu oceanowi…? – oczywiście to ta bardziej romantyczna część historii, bo jak wiadomo statek poszedł na dno. Pomijając już produkcję filmową prawdziwa tragedia Titanica obiegła cały świat. Statek linii White Star Line skrywa wiele tajemnic. Te i wiele innych ciekawych faktów na temat katastrofy, ale także początków budowy Titanica oraz jego losów, możemy zgłębić podczas wystawy, która tym razem mieści się w Krakowie.
Wystawa składa się ze specjalnie ucharakteryzowanych pomieszczeń. Oprócz pokoi, w których znajdują się m.in.: liczne przedmioty osobiste należące do pasażerów, zastawa kuchenna czy też wyposażenie, podczas zwiedzania możemy również podziwiać zrekonstruowane kabiny. Na oglądnięcie wystawy potrzeba średnio 2 godziny, ale oczywiście jesteśmy ograniczeni jedynie godzinami, w których ekspozycja jest otwarta i tak naprawdę czas, który tam spędzimy to kwestia bardzo indywidualna.
Już na początku, przy wejściu czeka na nas mała niespodzianka. Każdy zwiedzający otrzymuje swoją własną kartę pokładową, z której dowie się czy będzie podróżować przykładowo, jako milioner. Są to prawdziwe dane osobowe pasażerów Titanica oraz informacje na temat klasy, którą podróżowali oraz cel ich wyprawy. Na końcu zwiedzania, w ostatnim pokoju na ścianie wisi wielka tablica. Możemy odszukać na niej imię oraz nazwisko swojego pasażera i tym samym dowiedzieć się, czy przeżyliśmy katastrofę.
Jeżeli chodzi o samą kwestię zwiedzania to dobrym rozwiązaniem okazały się piloty, które również przed wejściem na wystawę wręcza nam personel. Przy ich pomocy można wysłuchać różnego rodzaju ciekawostek oraz faktów – taki mini przewodnik. Na niektórych gablotach, a także na ścianach przy zdjęciach lub informacjach znajdują się tabliczki z cyframi. Aby odtworzyć dane nagranie wystarczy wybrać na pilocie odpowiedni numer. Dla zwiedzających jest to dosyć wygodne rozwiązanie, ponieważ dzięki temu mogą oni spokojnie spacerować wśród eksponatów i wybierać, o czym najpierw chcieliby usłyszeć.
Wystawa oferuje nie tylko pełen zasób faktów historycznych i interesujących opowieści. Zaciekawi nas na pewno aranżacja wnętrz, dzięki której będzie można poczuć się, jak pasażer Titanica i spojrzeć na całą historię od nowej strony – a może po prostu bardziej się w nią wczuć. Dodatkową rolę odgrywa oprawa dźwiękowa. Najbardziej odczuwa się to podczas zwiedzania trzeciej klasy – w rurach słychać charakterystyczne odgłosy, jakie wydobywają się z kotłowni podczas pracy pieców. W czasie spaceru natrafimy również na górę lodową – nie, nie tą samą, o którą uderzył Titanic. Co prawda jest mniejsza, ale za to równie lodowata! – można ją dotknąć. Oczywiście znajdzie się też coś dla fanów Rose i Jacka. Mianowicie wszyscy chętni będą mogli zrobić sobie zdjęcie na makiecie dziobu Titanica w towarzystwie zachodzącego słońca – obowiązkowy punkt do zaliczenia! 🙂
Ceny biletów nie są może zbyt niskie, bo w tygodniu za wejście na wystawę zapłacimy 50 zł, natomiast w weekend koszt ten wynosi 60 zł. Wystawę „Titanic – prawdziwa historia” można było już oglądać m.in. w Anglii i Warszawie. Tym razem, aby ją podziwiać nie trzeba wybierać się zbyt daleko – wystarczy odwiedzić Kraków. Pomimo ceny może jednak warto nie przepuścić takiej okazji? 🙂 Tym bardziej, że można ją odwiedzać do 30 lipca!
Na koniec jeszcze mała sugestia. Po takiej wycieczce dobrym pomysłem okazuje się oglądnięcie po raz kolejny filmu „Titanic” w reżyserii Jamesa Camerona. To naprawdę zadziwiające, że do tak jak wielu faktów i ważnych szczegółów nie przywiązywało się wcześniej zbytniej uwagi…