Walka ze “śmieciową” zagładą

Bardzo często słyszy się o zanieczyszczeniu środowiska i nie bez przyczyny. Śmieci stają się dla nas coraz większym przeciwnikiem.

Obecnie na powierzchni oceanów znajduje się pięć “wysp” utworzonych z plastikowych odpadów, powstałych wskutek działania prądów oceanicznych. Największa z nich znajduje się między Kalifornią a Hawajami i zyskała nazwę Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmieci. Według najnowszych danych, wielkość ogromnego skupiska odpadów szacuje się na 1,6 mln km². To ponad 5 razy więcej od powierzchni Polski.

To nie koniec “śmieciowej” katastrofy. Plastik potrzebuje wielu lat, by się rozłożyć, a kiedy już do tego dojdzie, zostaje po nim tzw. mikroplastik, który przez zwierzęta mylony jest z planktonem. Z tego powodu rocznie umiera 2 mln zwierząt. Co więcej wiele z nich dostaje się do tkanek i mięśni zwierzęcych, przez co trafia również do organizmu człowieka.

Czy da się coś z tym zrobić? Czy ludzkość nie potrafi inaczej funkcjonować?

Nie oszukujmy się, ale świat bez plastiku jest nierealny. Jest go zbyt dużo w środowisku naturalnym, a poza tym bez niego nie bylibyśmy na obecnym poziomie życia. W takim przypadku pozostaje jedynie próba jego ograniczenia.

„Zero waste” to styl życia, który polega na ograniczeniu produkcji odpadów. Poniżej podaję propozycję 5 kroków, które sprawią, że będziesz bardziej eko.

  1. Szmaciana torba na zakupy.

Pierwszy must have ekologicznego freeka. Jedyne, co trzeba zrobić, to mieć ją zawsze przy sobie podczas wyprawy do sklepu. Jest wytrzymała i niezawodna – nie to, co plastikowe torby wielorazowe…

  1. Butelka na wodę.

Na całym świecie co minutę sprzedaje się ponad milion plastikowych butelek. Albo 20 tysięcy co sekundę! Zamiast więc kupować wodę butelkowaną, możemy kupić butelkę z grubego, odpornego plastiku, którą można używać długo i wielokrotnie. Jeśli ktoś nie może się przekonać do wody kranowej, warto skorzystać z filtrów.

  1. Woreczki na warzywa.

W supermarketach plastikowe woreczki są używane na potęgę. Czy naprawdę pakowanie każdego rodzaju warzyw czy owoców w osobny plastik jest konieczne? Jest na to proste rozwiązanie. Na rynku są dostępne bawełniane woreczki wielorazowego użytku, które z powodzeniem można stosować w tym celu. Można również sprawić je sobie samemu ze starego prześcieradła lub firany. To rozwiązanie będzie jeszcze korzystniejsze nie tylko dla planety, ale również dla naszego portfela.

  1. Własny kubek na kawę.

Wiele osób nadal żyje w przekonaniu, że jednorazowe kubki, w których dostaje się kawę w kawiarniach poddaje się recyklingowi. Niestety nie jest to prawda. Szacuje się, że w Unii Europejskiej rocznie wyrzuca się 16 miliardów takich kubków, a w Stanach Zjednoczonych… 25 miliardów! Rozwiązaniem jest własny kubek na kawę lub mały termos.

  1. Kupowanie jedzenia tylko tyle, ile potrzeba

Około 1/3 produkowanej żywności na świecie trafia do kosza. Każdego roku ok. 1,3 mld ton jest marnotrawione na każdym etapie: od produkcji przez dystrybucję, na konsumentach kończąc. Wobec tego warto temu przeciwdziałać. Wystarczy pomyśleć, zanim coś się kupi.

Naprawdę niewiele trzeba, by świat stał się lepszy. Gdyby każdy mieszkaniec naszej planety stosował się tylko tych zasad, rzeczywistość wyglądałaby zupełnie inaczej. Warto więc już dziś przeciwdziałać światowej katastrofie – zaczynając od siebie!

 

Źródła:

green-projects.pl

spidersweb.pl

zero-waste.pl