Unia wygrała swoją grupę. W barażach spotka się z egzotycznym rywalem

Wyjazdowe zwycięstwo 3-1 nad drużyną LKS-u Szaflary, na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, zapewniło Unii Tarnów pierwsze miejsce w ligowej tabeli grupy wschodniej. Pomogli również najgroźniejsi rywale, czyli Poprad Muszyna i Limanovia, którzy ostatnio pogubili punkty. O wejście do III ligi Jaskółki zagrają, więc w barażu. Spotkają się w nim ze zwycięzcą grupy zachodniej – Jutrzenką Giebułtów.

Po 28 seriach gier, podopieczni Daniela Bartkowskiego uzbierali 67 punktów. Na ten dorobek złożyło się 21 zwycięstw, 4 remisy oraz 3 porażki. Piłkarze z ulicy Zbylitowskiej skuteczniejsi byli przed własną publicznością, gdzie jako jedyny zespół grupy wschodniej IV ligi nie ponieśli porażki, a tylko dwa razy tracili punkty. Biało-Niebiescy wyraźnie dominowali nad resztą stawki pod względem defensywy. Bramkarz drużyny wyciągał piłkę z siatki zaledwie 17 razy. Druga pod tym względem ekipa – Limanovia, straciła 30 goli. Z kolei tarnowianie 58 razy wpisywali się na listę strzelców.

Również na dwie kolejki przed końcem, zwycięstwo w grupie zachodniej zapewniła sobie Jutrzenka Giebułtów. Klub z niewielkiej miejscowości ma sześć punktów przewagi nad Dalinem Myślenice i korzystniejszy bilans bezpośrednich starć ze swoim najgroźniejszym rywalem. Jutrzenka uzbierała dotąd o 6 punktów mniej niż Unia, notując 18 zwycięstw, 7 remisów i 3 porażki. Zespół Piotra Powroźnika legitymuje się bilansem bramkowym 51-22, również wyróżniając się przede wszystkim małą liczbą traconych goli. Jutrzenka przez 12 miesięcy zrobiła spory postęp, ponieważ w poprzednim sezonie zajęła dopiero ósmą lokatę w tabeli.

Zespoły będą rywalizować w dwumeczu o prawo gry w III lidze, składającej się z ekip reprezentujących cztery województwa: małopolskie, świętokrzyskie, podkarpackie i lubelskie. Odkąd obowiązuje taka organizacja rozgrywek, odbyły się trzy baraże pomiędzy tryumfatorami grupy wschodniej i zachodniej IV ligi. Za każdym razem promocję uzyskiwały kluby z zachodniej części naszego województwa. W 2016 roku BKS Bochnia uległ MKS-owi Trzebinia/Siersza, w 2017 roku Limanovia musiała uznać wyższość Wiślan Jaśkowice, a przed rokiem Barciczanka odpadła z Hutnikiem Kraków.

Fot. zksunia.tarnow.pl/Mateusz Nytko