Trening strzelecki tarnowskich szczypiornistów. Rywale mocno obici

Zawodnicy SPR-u PWSZ Tarnów nie mieli żadnych problemów z pokonaniem KSZO Odlewni Ostrowiec Świętokrzyski. Mecz właściwie stał się dla podopiecznych Ryszarda Tabora treningiem strzeleckim, podczas którego śrubowali swój najlepszy wynik w sezonie pod względem zdobytych bramek. Udało się poprawić rekord o jedno trafienie. Wcześniej 41 goli tarnowianie zaaplikowali Padwie Zamość i… ekipie KSZO.


Dzisiaj przeciwnik trochę słabiej dysponowany, ale to jest ich problem. Zwycięstwo wysokie, okazałe, aczkolwiek ze skuteczności nie można być do końca zadowolonym. Daliśmy szansę wszystkim zawodnikom. Przeprowadzaliśmy regularnie zmiany, bez względu na aktualną sytuację na parkiecie. Kiedy ściągaliśmy Jakuba Ćwiękę, liczyliśmy że pomoże nam ze zdobywaniem bramek i zastąpi Daniela Dutkę. Na razie te oczekiwania zdecydowanie spełnia – powiedział Ryszard Tabor, trener SPR-u Tarnów.

Konsekwentne granie SPR-u od razu przyniosło prowadzenie. Po lobie Emiliana Jewuły ze skrzydła było 4-2, a po rzucie Marcina Wajdy 7-4. Gospodarze sporo piłek próbowali dogrywać na koło, ale rywale niemiłosiernie faulowali Kacpra Pawłowskiego. Nawet gdy przez chwilę miejscowi szczypiorniści zwolnili tempo, KSZO nie potrafiło doprowadzić do wyrównania. Zawodnicy znad Kamiennej zbyt często mylili się ze skrzydeł, lub ich próby zatrzymywał Dawid Ciochoń. Końcówka pierwszej połowy zdecydowanie na korzyść SPR-u. Rzut Jewuły dał wynik 16-10, a następny fragment tarnowianie wygrali 5-2 i po 30 minutach prowadzili 21-12.

Goście najlepiej prezentowali się na początku drugiej odsłony zawodów. Wówczas potrafili dotrzymać kroku liderowi tabeli i spotkanie przebiegało w rytmie bramka za bramkę. Oba zespoły bardziej koncentrowały się na poczynaniach ofensywnych, luzując swoje szyki obronne. Częściej dochodziło również do wykluczeń, co tym mocniej ułatwiało pokonywanie bramkarzy. Trzeba podkreślić, że gospodarze bardzo dobrze radzili sobie podczas gry w osłabieniu. Odwrotnie ekipa z Ostrowca, której taktyka z wycofywaniem golkipera okazała się nieskuteczna. Po serii błędów KSZO, gospodarze prowadzili już 33-20. Mecz wydawał się rozstrzygnięty, a jedyną kwestią pozostały rozmiary zwycięstwa SPR-u. 40 bramka dla szczypiornistów z Tarnowa padła w 56 minucie. Jej zdobywcą był Jakub Ćwięka, który wykorzystał rzut karny. Była to nagroda za kapitalne spotkanie wychowanka Stali Mielec.

Ostatecznie zawody zakończyły się pogromem ostrowieckiej drużyny i najwyższą wygraną zawodników z hali przy ulicy Mickiewicza w sezonie (siedemnastoma bramkami wygrali również z Padwą Zamość).

Kolejne spotkanie tarnowianie rozegrają przeciwko rezerwom Wisły Płock. Spotkanie odbędzie się 6 marca na Mazowszu. Jesienią SPR nie pozostawił złudzeń młodzieży 7-krotnego Mistrza Polski wygrywając 40-32.

SPR PWSZ Tarnów – KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski 42-25 (21-12)

Fot. Tomasz Schenk