Tarnowianie pewnie ograli Daas Basket Hills Bielsko-Biała

Koszykarze MUKS 1811 Unii Tarnów odnieśli czwarte zwycięstwo podczas trwającego sezonu. Tym razem wygrana przyszła dużo łatwiej niż z Zagłębiem Sosnowiec. Przyjezdni z Bielska-Białej tylko na samym początku potrafili postawić się gospodarzom. Tarnowianie stopniowo zwiększali przewagę, aby ostatecznie pokonać rywali 73-59.

Wypada się cieszyć, bo gra z naszej strony wygląda coraz lepiej. Dzisiaj nie mieliśmy jakiś większych momentów przestoju, od początku kontrolowaliśmy mecz. Wyszedłem z grup młodzieżowych, więc staram się pamiętać o młodszych zawodnikach i dawać im szansę. Patrząc na wiek naszych podstawowych zawodników musimy też myśleć o wychowywaniu następców, bo nikt nie jest wieczny – powiedział Jaroslaw Mosio, trener MUKS 1811 Unii Tarnów.

Goście zaczęli od trójki i było to ich najwyższe prowadzenie w meczu. Tarnowianie szybko odpowiedzieli celnym rzutem Tomasza Palmowskiego, po chwili z dystansu trafił Mateusz Piska i prowadzenie przeszło już na stronę MUKS-u. Bielszczanie zaczęli mieć problemy ze skutecznością. Podczas pierwszej kwarty przestrzelili aż jedenaście prób z gry. Po tej części spotkania ekipa spod góry św. Marcina prowadziła różnicą ośmiu oczek.

Tempo zawodów spadło w drugiej kwarcie. Zawodnicy obu stron częściej się mylili i mieli duże problemy z trafianiem do kosza. Przez pierwsze siedem minut dorobek tarnowian zwiększał się tylko dzięki Tomaszowi Bryzkowi oraz Michałowi Skowronowi. W końcówce ciężar gry wziął na siebie Jacek Sulowski, powiększając konto swojej drużyny, dzięki czemu na przerwę MUKS schodził prowadząc 37-24.

Na początku trzeciej części goście zaczęli niwelować straty, jednak szybko stracili animusz. Obie drużyny nieco swobodniej traktowały swoje defensywne obowiązki, stąd łatwiej niż dotychczas zdobywane punkty. Gra przeniosła się z obwodu pod kosz, a tam panowali Bryzek i Palmowski. Kiedy przewaga gospodarzy sięgnęła 20 oczek, spotkanie wydawało się być rozstrzygnięte, a trener Mosio dał szansę młodszym zawodnikom.

Czwarta kwarta, jako jedyna padła łupem reprezentantów Daas Hills Basket. Nie miało to już jednak większego znaczenia, ponieważ tarnowianie utrzymywali bezpieczną odległość od rywali. Z pewnością większą wartością był występ na drugoligowym parkiecie młodzieży MUKS-u. Tym bardziej, że każde punkty wychowanka były szczególnie fetowane przez kibiców zgromadzonych w hali przy ul. Krupniczej.

Najlepszym zawodnikiem spotkania był niewątpliwie Tomasz Bryzek. 32-letni reprezentant tarnowskiego klubu zdobył 21 punktów, przy świetnej skuteczności rzutów za dwa punkty (72%). Dodatkowo zanotował 10 zbiórek, w tym cztery na atakowanej tablicy.

Po dwóch wygranych przed własną publicznością, tarnowskich zawodników czeka teraz wyjazdowa potyczka z AZS-em Częstochowa. Przeciwnicy ostatnio nie zachwycają formą. Do rywalizacji w ramach 9 kolejki II ligi koszykarzy przystąpią po trzech porażkach z rzędu. Start spotkania w niedzielę o godz. 17.00.

MUKS 1811 Unia Tarnów – Daas Basket Hills Bielsko-Biała 73-59 (21-13, 16-11, 20-17, 16-18)

MUKS 1811: Tomasz Bryzek 21, Mateusz Piska 9, Jacek Sulowski 13, Tomasz Palmowski 14, Michał Skowron 4, Łukasz Kapserzec 2, Łukasz Wardziński 2, Michał Szewczyk 8, Dominik Niemczura, Paweł Zaczkiewicz, Michał Kaliński, Kamil Jewuła

fot. Tomasz Schenk