Programowanie nie takie straszne!

Programowanie – to jedno słowo potrafi wzbudzić szeroki wachlarz emocji, od „To moja praca i ją kocham”, po „Jedna z najgorszych rzeczy, jakie przytrafiła mi się w życiu”. Niezależnie od mnogości reakcji ludzkich, w tym słowie kryje się przyszłość i to przez duże„P”.

Otacza nas coraz więcej urządzeń elektronicznych, potrzebujących zaprogramowania swoich funkcji, by odpowiednio służyć człowiekowi. To tylko jeden z mnogości przykładów zastosowań programowania w naszym codziennym życiu. Nie powinno również dziwić to, że każdy zainteresowany tym tematem może liczyć na profesjonalne odpowiedzi ludzi będących w tej branży od dawna. Mam tutaj na myśli fundację „Edumocni”, w której to wszyscy, bez względu na wiek, mogą znaleźć potrzebną pomoc m.in. w zakresie wiedzy związanej z IT.

Fundacja ta organizuje również wiele zajęć z programowania dla młodzieży. Mają one za zadanie poszerzyć horyzonty myślowe przyszłych informatyków i sprawić, by mieli łatwiejszy start w przyszłości. Jedno z takich spotkań odbyło się 26 lutego o godz. 16:30 w siedzibie fundacji „Edumocni”, mieszczącej się na ulicy Kościuszki 37 A. Na każdego zainteresowanego czekała świetnie wyposażona w sprzęt sala wykładowa oraz uśmiechy pracowników Fundacji. Z przyczyn technicznych, wydarzenie rozpoczęło się kilka minut po czasie, ale zdecydowanie warto było czekać. Uśmiechnięty wykładowca zaczął swoją mowę od absolutnych podstaw, czyli od pytania: „Czym jest programowanie?”. Odezwały się początkowo nieśmiałe głosy młodych informatyków, którzy zjawili się na tym spotkaniu. Oczywiście młodzież szybko zaczęła aktywnie uczestniczyć w wykładzie, często zadając pytania, odpowiadając na inne.

Dodatkowo raz na jakiś czas rozmowa dryfowała na inne ciekawe tematy,czyli na przykład padło pytanie na temat programowania w grach komputerowych,przeszło na omówienie zalet silników do tworzenia gier, a to z kolei na nostalgiczną wymianę zdań na temat perełki, jaką jest Counter-Strike 1.6. Prowadzący spotkanie dzięki temu trikowi sprawił, że znikło początkowe zawstydzenie i niepewność zgromadzonych i znacznie częściej można było usłyszeć, jak bardzo młodzież interesuje się programowaniem. Dalsza część eventu przebiegała podobnie. Pytania na temat języków programowania, zmiennych itp. A co jakiś czas żart czy zabawna gra słów na rozładowanie atmosfery.

I tak zakończył się wykład na temat programowania. Prowadzący spotkanie potrafił świetnie wyjaśniać skomplikowane rzeczy, a słuchała go uważnie cała sala wypełniona młodymi ludźmi, rządnymi wiedzy. To było naprawdę świetne popołudnie.

Dla każdego zainteresowanego podobnymi spotkaniami w przyszłości odsyłam na stronę fundacji „Edumocni” oraz Facebook po więcej informacji.

Jakub Sobczyk