Piłkarki Tarnovii przegrały z liderem po kontrowersyjnym rzucie karnym

W rozegranym awansem spotkaniu I piłkarskiej ligi kobiet, Tarnovia podejmowała przewodzący tabeli Rekord Bielsko-Biała. Mimo, że gospodynie przez większą część spotkania były lepsze, przegrały 0-1 po mocno wątpliwym rzucie karnym. Miejscowe piłkarki stworzyły sobie kilka dogodnych okazji, jednak bramkarka bielszczanek pozostała niepokonana.   

Pierwsze zaatakowały przejezdne spod Klimczoka. W 5 minucie tarnowianki przerwały groźną akcję, ratując się wybiciem na róg. Odpowiedzią był strzał z półobrotu Katarzyny Białoszewskiej, a zaraz po nim dobrze wykonany korner zakończony uderzeniem głową, które wylądowało na poprzeczce. W 16 minucie bliska trafienia była Gabriela Krawczyk, jednak jej strzał z rzutu wolnego minimalnie chybił. Chwilę później z 10 metrów spudłowała Białoszewska. Napór Tarnovii został przerwany jedną z nielicznych akcji Rekordu, która zresztą ustaliła wynik spotkania. W 28 minucie sędzia dopatrzyła się faulu w polu karnym gospodyń. Wydaje się, że zawodniczka Tarnovii trafiła w piłkę, niemniej protesty nie zmieniły decyzji arbitry. Pewnym egzekutorem jedenastki okazała się Klaudia Nowacka. Przed przerwą miejscowe miały jeszcze dwie szanse do wyrównania. Najpierw ze sporego dystansu nad spojeniem uderzyła Krawczyk, a podczas czasu doliczonego Katarzyna Białoszewska ładnie znalazła Agnieszkę Derus, ta jednak kopnęła zbyt lekko.

Opady deszczu, które rozpoczęły się niemal równo z pierwszym gwizdkiem sędzi, sprawiły że boisko stawało się coraz bardziej grząskie i coraz trudniej było konstruować akcje ofensywne. Podczas drugiej odsłony zawodów tempo nieco spadły. Mimo to gospodynie i tak mogły dopiąć swego. W 54 minucie etatowo wykonująca rzuty wolne Gabriela Krawczyk ze stojącej piłki trafiła w poprzeczkę. Szansę na podwyższenie rezultatu miały także bielszczanki. Zdecydowane wyjście z bramki Aleksandry Kality uchroniło zespół przed stratą drugiego gola. Golkiperka Tarnovii 15 minut przed zakończeniem meczu ponownie skutecznie interweniowała, broniąc sytuację sam na sam. Na wyróżnienie zasługuje jeszcze rajd Agnieszki Derus, podczas którego minęła kilka rywalek, jednak nie starczyło jej już sił, by przyłożyć się do strzału. Dlatego uderzenie poszybowało ponad poprzeczką Rekordu.

W Wielki Czwartek tarnowianki rozstrzygną rewanżowe starcie z MUKS-em Tomaszów Mazowiecki. Pierwszy mecz tych drużyn, rozegrany przy ulicy Bandrowskiego przyniósł sporo emocji, a zawodniczki grające w biało-czerwonych strojach wygrały 5-3.

Tarnovia – Rekord Bielsko-Biała 0-1 (0-1)

0-1 Klaudia Nowacka 28′ (k)

Tarnovia: Kalita, Piwowarczyk, Stańdo, Drwal, Gajdur, Wałaszek, Krawczyk, Trytek (Skrzyniarz), Gębica (Wzorek), Derus, Białoszewska

Fot. Tomasz Schenk