Pierwszy dzień matur pod znakiem bomb

Tegoroczni maturzyści z pewnością zapamiętają okres poprzedzający ich przystąpienie do egzaminu dojrzałości. Najpierw kwietniowy ogólnopolski strajk nauczycieli i niepewność, czy przed maturami zostaną wystawione oceny, a teraz opóźnienia w rozpoczęciu egzaminów spowodowane rzekomym podłożeniem bomb w szkołach w całej Polsce.

O podłożonych w salach egzaminacyjnych bombach nauczyciele dowiedzieli się z wysłanych do placówek e-maili. Informacje o bombach pojawiły się w większości województw. Wśród zagrożonych miast i miejscowości znalazły się m.in.: Kraków, Kolbuszowa, Nowy Sącz, Nysa, Strzelce Opolskie, Nowy Dwór Mazowiecki, Piotrków Trybunalski, Ostrowiec Świętokrzyski, Płońsk, Rybnik, Mława czy Żnin. Do identycznej sytuacji doszło również w kilka tarnowskich szkołach.

W Tarnowie informację o podłożeniu bomby otrzymały: Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych, IV Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 6, Centrum Kształcenia i Biznesu Żak oraz Zespół Szkół Mechaniczno-Elektrycznych. W ostatniej placówce zarządzono ewakuację i podjęto decyzję o przeszukaniu budynku. O incydencie poinformowano reprezentantów Okręgowej Komisji Edukacyjnej.

Egzamin maturalny w Zespole Szkół Mechaniczno-Elektronicznych rozpoczął się z ponad 40-minutowym opóźnieniem. W pozostałych tarnowskich szkołach nie zdecydowano się na ewakuację i egzaminy rozpoczęły się bez poślizgu. W Tarnowie do egzaminu dojrzałości przystąpiło ok. 2400 maturzystów.

Fot. pixabay.com