Oszustwa telefoniczne!
Telefoniczni oszuści najczęściej rejestrują swoją działalność poza Europą – więc ciężej jest odszukać sprawcę. Po odebraniu połączenia przeważnie słychać ciszę. Dlaczego? Naciągacz w tym momencie liczy na to, że oddzwonimy. Możemy stracić nawet od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych – wszystko zależy od czasu trwania ,,rozmowy”. Im dłuższa, tym więcej zapłacimy.
NIEDAWNE OSZUSTWA. Jak podaje Centrum Informacji Konsumenckiej ostatnie oszustwa na telefon odbywały się z wykorzystaniem numerów z Tolekau (w czerwcu tego roku) na Nowej Zelandii. Numer telefonu rozpoczyna się tak: +690 XXXXXXX. Koszt takiego połączenia za minutę to aż 7,69 zł brutto. Jednak są przypadki, w których jedna minuta połączenia może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych.
UWAGA! Przede wszystkim polskie numery krajowe (komórkowe i stacjonarne) mają 9 cyfr w formacie XXX-XXX-XXX np.: 501-XXX-XXX lub 81Y-YYY-YYY (z prefiksem Polski +48 – 11 cyfr), natomiast numery zagraniczne są z reguły dłuższe – nawet 14 cyfrowe.
Co w sytuacji, kiedy na wyświetlaczu pojawia się nieznany numer? Po pierwsze sprawdzić liczbę cyfr. Fałszywe numery zazwyczaj są dłuższe od polskich. Po drugie, zerknij na numer kierunkowy. Znajduje się on na samym początku – dla Polski jest to +48. Na sam koniec, jeśli numer nie pochodzi z Polski, lepiej nie odbieraj, ani tym bardziej nie oddzwaniaj! Zdarzają się również numery z trzycyfrowym prefiksem krajowym, zaczynającym się np. od cyfr 22, co przypomina kierunkowy do Warszawy i może nas zmylić. Dlatego, zanim oddzwonisz, zawsze dokładnie sprawdź, czy na początku jest “+”
W MOMENCIE GDY DAMY SIĘ OSZUKAĆ… CO DALEJ? Na samym początku powinniśmy złożyć reklamację u operatora, lecz nie zawsze zostanie ona zaakceptowana. Jeśli nie będzie uznana, Urząd Komunikacji Elektronicznej radzi rozwiązać spór za pośrednictwem postępowania mediacyjnego.
Warto w takich sytuacjach poinformować naszych, starszych bliskich, którzy korzystają z telefonów komórkowych i najczęściej oddzwaniają na ostatni przychodzący numer, nim sprawdzą oraz przeczytają numer czy imię potencjalnego rozmówcy. Niestety to właśnie seniorzy padają najczęściej tego rodzaju oszustwom, często nie wiedząc, że może ich to bardzo drogo kosztować.
źródło informacji: www.tarnow.naszemiasto.pl
