Obudzić w sobie dziecko, czyli Dzień Baniek Mydlanych

Tarnowianie wielokrotnie już mieli możliwość odkrywać Rynek na nowo i podziwiać go przez pryzmat różnych wydarzeń. Wczoraj natomiast, 29 września, zatętnił on dziecięcą radością i energią, która z łatwością udzieliła się wszystkim obecnym. Wysoko nad głowami unosiły się bowiem większe i mniejsze, kolorowe bańki mydlane o fantazyjnych kształtach. Tarnów to kolejne już miasto, w którym w ramach Ogólnopolskiego Festiwalu Baniek Mydlanych odbył się Bubble Day, czyli Dzień Baniek Mydlanych, sponsorowany przez firmę Bombini – producenta najlepszych akcesoriów i płynu do ich puszczania.

I choć prognozy pogody początkowo pozostawiały wiele do życzenia, a deszczowe chmury ze wszystkich stron otaczały ratuszową wieżę, słońce jednak wytrwale ogrzewało serca i rozpromieniało twarze. Ten pochmurny, lekko wietrzny dzień okazał się idealny wręcz do robienia baniek, które dzięki wilgoci były trwalsze. Charyzmatyczna prowadząca, Aneta Michalewska, zdradziła zaś uczestnikom tajniki puszczania baniek malutkich i ogromnych, jak ten na przykład, że nie lubią one piany, i czarowała publiczność swoją sztuką. Poprowadziła też różne konkursy i zabawy dla dzieci, między innymi drużynowe zawody sportowe, związane oczywiście z tematem spotkania. Konkursy pozwalały zaś dzieciom wykazać się kreatywnością – wymyślały one na przykład przepis na idealny płyn do tworzenia baniek. Na Rynku tłumnie pojawiały się całe rodziny z dziećmi, młodzież w gronie znajomych, ale nie tylko. Dzień Baniek Mydlanych to także ciekawe wydarzenie dla wszelkiego rodzaju artystów, przede wszystkim zaś – fotografów. Jak się więc okazało, była to świetna zabawa nie tylko dla dzieci, lecz także dla dorosłych. Jeśli ktoś nie posiadał własnego sprzętu, na miejscu można było wygrać go w konkursach lub kupić zarówno kijki, jak i specjalne płyny. Nie zabrakło również stoisk z przekąskami. Wokół sceny rozstawione były natomiast wiadra z darmowym płynem i kijki o różnorodnych wzorach do wypożyczenia.

Była to więc idealna okazja, by spędzić sobotnie popołudnie w cudownej, bajkowej niemal atmosferze. By przypomnieć sobie beztroskie czasy dzieciństwa i chociaż na moment obudzić w sobie dziecko. A nie było to trudne wśród rozbieganych, próbujących swoich sił dzieci, bowiem, zgodnie z myślą Janusza Korczaka, kiedy się śmieje dziecko, śmieje się cały świat.

Angelika Gieniec

Fot. Anna Kocik