Mielczanie zbyt silni dla SPR-u PWSZ Tarnów. Debiut Mateusza Wojdana

Okres przygotowawczy przed startem rundy rewanżowej I ligi piłki ręcznej dobiegł końca. Ostatnim jego akordem był sparing tarnowskiego SPR-u z jego mieleckim imiennikiem. Zespół występujący w najwyższej klasie rozgrywkowej pewnie zwyciężył 37-27. Mieleckich barw bronił sprowadzony znad Białej Daniel Dutka, natomiast debiut w miejscowym zespole zaliczył wychowanek Pałacu Młodzieży Mateusz Wojdan.


Próba generalna wypadła słabo. Nie graliśmy dobrze, jednak było widać rozbrat z piłką. Mam nadzieję, że podczas ligowego spotkania koncentracja będzie większa. To spotkanie obnażyło niestety pewne braki u nas: grę w obronie, za łatwe straty i nieskuteczność w ataku. Na pewno brakuje Daniela Dutki. Większą odpowiedzialność będą musieli na siebie wziąć Jakub Kowalik, Krzysztof Mogielnicki i Łukasz Nowak. Bardzo pozytywnie oceniam występ Mateusza Wojdana – stwierdził Ryszard Tabor, trener SPR-u PWSZ Tarnów.

Mielczanie szybko objęli prowadzenie 5-1, a gospodarze zupełnie nie radzili sobie z zatrzymywaniem ich ataków. Dopiero świetna postawa bramkarza i dwie kontry wykończone przez Michała Chodarę pozwoliły podgonić wynik do stanu 6-8. Tarnowianie utrzymywali dwubramkowy dystans dzięki czujności Kamila Drobieckiego i Mateusza Wojdana. Obaj zaliczyli po przechwycie i skutecznej akcji w ataku.

Był to najlepszy fragment gry w wykonaniu lidera I ligi. Kiedy Mielec zmarnował karnego, a Albert Sanek z obrotu pokonał bramkarza rywali, tarnowianie przegrywali tylko jednym trafieniem. Radość nie trwała za długo, bo faworyt nie zamierzał odpuścić gospodarzom, którzy dodatkowo sami prosili się o problemy swoją niedokładnością przy rozgrywaniu. Do przerwy, przegrywali więc 14-20 i to dzięki swojemu bramkarzowi, który w ostatniej akcji znowu obronił rzut z 7 metrów.

Druga odsłona miała podobny przebieg do pierwszej. Gospodarze za rzadko kończyli swoje akcje, z czym problemów nie miała podkarpacka ekipa. Trafienie tarnowian ze środka dało sygnał do lepszej postawy. Dawid Ciochoń obronił karnego, a Wojdan i Sanek po kontrach umieścili piłkę w siatce i było 22-29. Końcówka znowu należała do gości, którzy ostatecznie zwyciężyli różnicą dziesięciu bramek. 

Pierwszoligowe rozgrywki zostaną wznowione już w sobotę. Na początek zawodnicy Ryszarda Tabora na wyjeździe zmierzą się z drużyną KS Uniwersytet Radom. Rywale w tabeli wyprzedzają tylko radzymińskiego autsajdera. Podczas pierwszego starcia, rozegranego na hali przy ulicy Mickiewicza tarnowianie wygrali 32-21.

SPR PWSZ Tarnów – SPR Stal Mielec 27-37 (14-20)

fot. Tomasz Schenk