Letnia kosmetyczka – postaw na minimalizm
Zanim się obejrzałyśmy, drogie panie – przyszło lato! Zrzucamy grube, “maskujące” ciuchy, jemy lżejsze potrawy i… nakładamy o niebo delikatniejszy niż zimą makijaż. Lato to pora roku, która zdecydowanie rządzi się własnymi prawami. Nie zamierzamy zanudzać Was wpisami typu: „Jak schudnąć w 7 dni”, czy „Co jeść, by dobrze wyglądać w bikini”. Niech każdy się wsłucha w swoje ciało – tam znajdzie odpowiedź.
Dziś skupmy się na swoich letnich zapasach, czyli „tajnym, kobiecym asortymencie” kosmetyków, z których mamy zamiar przez najbliższe, co najmniej 2 miesiące korzystać. Mówiąc najprościej – przejrzyjmy swoje kosmetyczki, półki w łazience i miejsca pod prysznicem. To idealny czas, by pod pretekstem “porządków” oddać się jednemu z naszych ulubionych zajęć, czyli zakupom. Którą z nas to nie cieszy… ? Z autopsji wiem, że lepiej po owym fakcie natychmiast wyrzucać rachunki z drogerii. Po co się narażać na wyrzuty sumienia typu „Za dużo wydałam”, czy „Mogłabym się bez tego obejść”… Nie mogłabyś. To czysty, letni „must have”.
Wskazówki
- Po pierwsze – sprawdź, które z Twoich kosmetyków się przeterminowały i/lub czujesz, że nie zdają egzaminu w codziennej pielęgnacji. Bez skrupułów się ich pozbądź (robisz przecież miejsce na nowe) i nie łudź się dłużej, że „jeszcze się kiedyś do czegoś przydadzą”
- Po drugie – zastanów się bez czego możesz się latem obejść, jeśli chodzi o pielęgnację i makijaż, a co jest zdecydowanie niezbędne. Zrób listę.
Weź pod uwagę, że:
Skóra tłusta/ półtłusta latem najlepiej toleruje matujący krem/żel na dzień i lekki krem nawilżający na noc. Nie zapominamy latem o kremie pod oczy. Doskonale (również w przypadku suchej i normalnej cery) sprawdza się dopasowany do potrzeb cery toner w aerozolu, który z powodzeniem możesz wykonać także sama (więcej na ten temat niebawem).
Skóra sucha doceni (oprócz kremów) wodę różaną, betakaroten w kapsułkach, podwyższone dawki witaminy A (z wyjątkiem kobiet w ciąży) i witaminy E (dowolna forma), okresowo serum na oleistej bazie (na noc).
W naszym domowym królestwie SPA, czy jak kto woli łazience nie może latem zabraknąć;
- gęstego i dobrze nawilżającego balsamu do ciała (idealny po wieczornej kąpieli),
- olejku do włosów (profilaktyka i S.O.S dla wysuszonych końcówek – wcierany na sucho lub mokro),
- scrubu do ciała (najchętniej – owocowy, gruboziarnisty),
- peelingu do twarzy (enzymatyczny lub drobnoziarnisty pod warunkiem braku podrażnień skóry czy infekcji bakteryjnych typu: ciężka postać trądziku ze zmianami zapalnymi),
- żelu do mycia twarzy (dobrany do naszego rodzaju cery – musimy pamiętać o dokładnym jej oczyszczaniu),
- produktu tonizującego twarz (oprócz popularnych płynów micelarnych możemy wybrać ekstrakty roślinne w formie wód czy hydrolatów),
- balsamu do ust (uważajmy na te oleiste – wbrew pozorom stosowane przez dłuższy czas wysuszają skórę ust).
Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe – nie rezygnujmy z nich. Postawmy tylko na lżejsze formy;
- pudru transparentnego (nakładamy go szerokim pędzlem) + bibułek matujących
- rozświetlacza (sprawdzi się także na powiekach)
- bronzera (opalizującego np. drobinkami złota)
- kilku kolorowych, sprawdzonych błyszczyków (obowiązkowo nude, przydadzą się też lekkie koralowe czerwienie dla brunetek i jasne, brokatowe odcienie różu dla blondynek)
- jeśli chodzi o brwi – w lecie częściej stawiamy na hennę
Możemy zaopatrzyć się w produkty posiadające dodatkowo wyższą ochronę przeciwsłoneczną (takie też coraz częściej pojawiają się na naszym rynku) oraz zastosować w swym codziennym makijażu kosmetyki mineralne (idealne dla osób z wrażliwą skórą). W przypadku skóry tłustej ze skłonnością do zapychania i tworzenia się wyprysków oprócz dokładnego oczyszczania warto zgłębić techniki właściwej pielęgnacji i doboru lekkich, ale kryjących kosmetyków – w końcu każda z nas chce się cieszyć ładnym wyglądem swojej skóry.
Naszym ciągłym zadaniem jest obserwacja nie tylko skóry twarzy, ale i całego ciała na tyle, by bezbłędnie adresować jej potrzeby: błyskawicznie ją pielęgnować, podkreślając walory własnej urody i wiedzieć, jak reaguje na zmiany atmosferyczne, nasze codzienne nawyki czy wybrany styl życia. Cieszmy się nadchodzącymi ciepłymi miesiącami stawiając, jak najczęściej na naturalność, która jest jedynym rozsądnym trendem na upały 😉 Co najważniejsze? Dbajmy o własne dobre samopoczucie i atrakcyjność. Notabene nic nie upiększa kobiety tak, jak szczery uśmiech.
Autor: Anna Żmuda

