Do Rybnika w silniejszym składzie. Wychowanek znowu pojedzie dla Unii Tarnów

Osłabiona kontuzją Artura Mroczki drużyna Unii Tarnów dość niespodziewanie została wzmocniona tuż przed spotkaniem z ROW-em Rybnik. Kevlar z Jaskółką przywdzieje ponownie wychowanek klubu z ulicy Zbylitowskiej – Ernest Koza. Niespełna 25-latek reprezentował tarnowski zespół w latach 2014-15, a ostatnio był związany kontraktem warszawskim z Kolejarzem Opole.

Dla Ernesta Kozy mecz w Rybniku będzie swego rodzaju debiutem, ponieważ do tej pory w barwach Unii startował tylko jako junior. Ostatnim występem zawodnika urodzonego pod górą św. Marcina dla 3-krotnego Mistrza Polski, było starcie na własnym obiekcie przeciwko ekipie toruńskiej. Wówczas Jaskółki wysoko pokonały rywali 53-37 i sięgnęły po brązowe medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Tamtego dnia Koza do zespołowego konta dołożył trzy punkty. Co ciekawe mościcki klub reprezentował wtedy także Artur Mroczka, którego wychowanek Unii ma obecnie zastępować.

Po odejściu z Tarnowa, Koza związany był z pobliskimi zespołami: KSM Krosno oraz Wandą Kraków. Pod Wawelem żużlowiec był wyróżniającą się postacią drużyny, jednak krakowianie spadli do najniższej klasy rozgrywkowej. Udane występy na zapleczu Ekstraligi miały dla wychowanka Unii skutkować podpisaniem kontraktu z rzeszowskimi Żurawiami, ale problemy finansowe podkarpackiej ekipy zniweczyły te plany i Koza został bez klubu. W takiej sytuacji ratunkiem była umowa warszawska z Kolejarzem Rawicz, choć podczas tegorocznych rozgrywek zawodnik jeszcze nie miał okazji zaprezentować się na ligowych torach.

Unia Tarnów do tej pory rozegrała trzy spotkania, podczas których odniosła dwa zwycięstwa i poniosła jedną porażkę. Rybniczanie mają na koncie jeden mecz mniej. Przed Świętami przegrali w Gnieźnie różnicą 10 punktów. Natomiast tydzień wcześniej wysoko pokonali Orła Łódź.

Fot. unia.tarnow.pl