Zanurkował po marzenia, mimo utraty nóg

Nurkowanie było czymś, co fascynowało go już od najmłodszych lat. Jednak to dopiero choroba i amputacja nóg sprawiły, że zdecydował się w końcu sięgnąć po marzenia.

2 kwietnia o godz. 18.00 na ul. Bema 20 odbyło się spotkanie z płetwonurkiem Pawłem Ciesielskim. Gość opowiedział o swoich doświadczeniach z nurkowaniem i o tym, w jaki sposób udało mu się to osiągnąć. Został również zaprezentowany krótki film, obrazujący jak płetwonurek radzi sobie pod wodą z protezami płetw.

Kurs nurkowania rozpoczął w Krakowie, a ukończył na Chorwacji. Oprócz tego pływał jeszcze w rafach koralowych w Egipcie, gdzie wybiera się znowu w najbliższych tygodniach. Jego marzeniem jest nurkować w jaskiniowych tunelach w Meksyku, a także zobaczyć pod wodą rekiny.

– W wodzie nie ma żadnych barier – przyznaje – Możemy sobie – tak jak w kosmosie – zawisnąć na dowolnej głębokości i obserwować wszystko dookoła.

Nurkowanie nie jest jedynym uprawianym przez niego sportem. Paweł Ciesielski zajmuje się też lekkoatletyką: rzutem oszczepem, kulą i dyskiem. Brał również udział w wyciskaniu sztangi. Jest trzykrotnym wicemistrzem Polski w rzucie oszczepem w dyscyplinie dla niepełnosprawnych. Sportowiec przyznaje, że częsta aktywność fizyczna bardzo pomaga w radzeniu sobie w codziennym życiu. Wzmacnia mięśnie, dzięki czemu łatwiej operować wózkiem i podciągać się w momencie wsiadania i zsiadania z niego.

Sam przyznaje, że gdyby nie, zdawałoby się nieszczęśliwe wypadki w życiu, być może nadal pracowałby jako kierowca i nie miałby tyle śmiałości, żeby spełniać swoje marzenia.

Paweł Ciesielski założył też fundację “Przeżyj to sam”, której celem jest przekazanie zebranych środków dla osób niepełnosprawnych (nie tylko tych zainteresowanych nurkowaniem). Jest również członkiem amerykańskiej federacji HSA (Stowarzyszenie Nurków Niepełnosprawnych). To projekt, mający na celu pomóc w nauce pływania. Jego członkowie uczą się pływać poprzez bezpośrednie wrzucenie do wody.

Aktywista towarzyszy również przy instruktażowych zajęciach nurkowania, które odbywają się dla studentów fizjoterapii na basenie PWSZ. Paweł Ciesielski przyznaje, że jest to jedna z nielicznych pływalni w Polsce, która jest doskonale przystosowana dla osób niepełnosprawnych. Posiada bowiem windę, która ułatwia zejście na dno basenu.

Pan Paweł ma w planach również realizację kursu nurkowania dla studentów, a także strażaków, którym te umiejętności z pewnością przydadzą się przy akcjach ratowania topielców. Płetwonurek ciągle doskonali swoje kompetencje. Przykładowo zaczął się uczyć języka migowego, by móc porozumiewać się pod wodą z osobami głuchoniemymi. W przyszłości pragnie przejść kurs Rescue Diver, czyli ratownictwa nurkowego. Niepełnosprawność nie jest dla niego żadną przeszkodą – przeciwnie – stała się pretekstem do spełniania najśmielszych marzeń.

Magdalena Stanula