Wielki powrót Karpackiego Wyścigu Kurierów!
Cieszący się ogromną popularnością Karpacki Wyścig Kurierów pamięci Wacława Felczaka został wznowiony a do jego rozpoczęcia pozostał niecały miesiąc. Z powodu epidemii koronawirusa w tym roku KWK zostanie rozegrany w całkowicie innym miejscu, niż do tej pory, oraz na innym dystansie. Tegoroczny wyścig będzie ograniczony do jednego etapu. Już 31 sierpnia na starcie staną 24 drużyny z całej Europy.
Jeden etap wyścigu będzie mierzył aż 180 km oraz zawierał:
- siedem górskich premii,
- trzy premie lotne,
- jedną specjalną.
Wracamy pamięcią do pierwszego wyścigu, który odbył się 45 lat temu. W tym roku cofniemy się w czasie i po raz kolejny pokonamy tę samą trasę. Klasyczny odcinek Tarnów – Ciężkowice odtworzono według zapisu z 1975 roku.
Na samym początku start miał znajdować się w Budapeszcie. Z powodu różnych przyczyn ostatecznym miejscem początku wyścigu będzie plac Węgierski w Tarnowie (zawodnicy wyruszą spod pomnika generała Józefa Bema). Koniec trasy będzie znajdował się na rynku w Ciężkowicach, gdzie uczestnicy będą musieli dotrzeć, jadąc pod górę. Ostatni raz finisz wyścigu miał tam miejsce cztery lata temu. To wtedy Hamish Schreurs z Nowej Zelandii wygrał KWK. Prawdopodobnie w tym roku na mecie będzie można spotkać ojców-założycieli „Kurierów” z wiecznie młodym – urodzonym w 1938 roku – doktorem Mieczysławem Królem na czele.
źródło/plakat/www.tarnow.pl
