W dniu dzisiejszym konsultacje w sprawie startu eWinner 1. Ligi Żużlowej.

Oprócz powrotu PGE Ekstraligi, trwają także rozmowy o starcie eWinner 1. Ligi 2. Ligi Żużlowej. O ewentualnych rozwiązaniach, które czekają niższe ligi, mówi przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego – Piotr Szymański.

– Zacznę od tego, że w mediach pojawił się kompletnie nieprawdziwy przekaz, że chcemy za wszelką cenę odjechać ligę i jesteśmy gotowi na każde rozwiązanie, by tak się stało. To nieprawda. Nie ma przymusu jazdy. Zależy nam na tym, żeby rozgrywki eWinner 1. Ligi i 2. Ligi Żużlowej się odbyły, bo martwimy się o przyszłość klubów i zawodników. Nie zamierzamy jednak robić nic na siłę, jeśli nie będzie takiej woli. – powiedział Piotr Szymański.

Podkreśla on również, że w przypadku braku chęci działaczy do startu sezonu, rozgrywki się nie odbędą. – Nikogo nie zmusimy. Z punktu widzenia GKSŻ i PZM brak rozgrywek oznacza w praktyce tyle, że umowy ze sponsorem ligi i telewizją będą realizowane rok później. To jedyny skutek. Konsekwencje dla klubów mogą być zdecydowanie poważniejsze, ale decyzja należy do działaczy.Musimy wsłuchać się w głosy działaczy, porozmawiać z telewizją i sponsorem 1. Ligi, a dodam, że firma eWinner jest naprawdę mocno zaangażowana w dyskusję. Później będą zapadać decyzje. A te mogą być różne.

Niższe ligi liczą sobie w sumie 14 klubów, które róznią się budżetami. Niezbędny będzie środek, który zadowolony każdy z nich. – Musimy wypracować rozwiązanie, które zadowoli większość. Jeśli jedna lub dwie drużyny powiedzą, że nie pojadą, to mamy odwołać cały sezon? Przecież reszta nam tego nie wybaczy. Będziemy musieli zorganizować rozgrywki dla większości i zrobić wszystko, żeby pozostali jak najszybciej wrócili. Na tym polega słuchanie większości. Nie możemy pozbawiać większości działaczy pieniędzy od sponsorów ani miejskich dotacji. Na razie na konkrety jest jednak za wcześnie, bo nasze rozmowy są w toku. Kolejna tura konsultacji odbędzie się w poniedziałek. Niedługo będziemy mądrzejsi.

Pare dni temu klub z Krosna zgłosił swoją gotowość do ewentualnego startu w eWinner 1. Lidze. Wilki mogłyby tym samym zastąpić w lidze Lokomotiv Daugavpils. – Nie chcę tego rozwiązania w żaden sposób oceniać, bo jest na to za wcześnie. Jestem jednak bardzo zbudowany, że prezes Grzegorz Leśniak wysłał do nas taki sygnał, bo to pokazuje, że klub z Krosna jest stabilny finansowo. A w tych trudnych czasach każda taka informacja cieszy jeszcze mocniej. Na ocenę konkretnych rozwiązań przyjdzie za chwilę czas. Więcej dowiemy się w przyszłym tygodniu – zakończył Piotr Szymański.

źródło: www.espeedway.pl

foto. Sebastian Maciejko