Unia Tarnów zaczyna sezon od wygranej. Lokomotiv mocno się postawił

Żużlowcy tarnowskiej Unii zaczęli sezon od zwycięstwa. Nie przyszło ono jednak łatwo, ponieważ losy spotkania toczyły się właściwie do ostatnich metrów 15 biegu. Wśród gości formą błysnął zdobywca kompletu punktów Timo Lahti. Gospodarze z kolei stanowili bardziej wyrównany kolektyw i okazali się minimalnie lepsi od przeciwników.

I liga jest mocna. Wczoraj Orzeł Łódź też dopiero w ostatnim biegu zapewnił sobie zwycięstwo. Jest siedem wyrównanych drużyn i wydaje mi się, że cały sezon będzie taki jak dzisiejsze spotkanie. Ogólnie jestem zadowolony ze swojego wyniku, chociaż szkoda mi tego zera. Ciągle uczymy się tarnowskiego toru, ale myślę że teraz będzie coraz lepiej – podsumował Daniel Kaczmarek, żużlowiec Unii Tarnów.

Pierwsze w tym roku zwycięstwo indywidualne zaliczył dla Jaskółek Mateusz Cierniak w starciu juniorskim. Chwilę później zespół prowadzony przez Tomasza Proszowskiego odniósł pierwszy tryumf biegowy. Stało się to za sprawą duetu Artur Czaja i Wiktor Kułakow. Przyjezdni odpowiedzieli mocnym ciosem w 7 gonitwie. Wówczas Kjastas Poudżuks na trasie minął Artura Mroczkę i linię mety przekroczył tuż za Wadimem Tarasenko, a Lokomotiv objął prowadzenie w meczu.

Tarnowianie odzyskali korzystny rezultat w 9 biegu. Tym razem atomowym startem popisał się Daniel Kaczmarek, natomiast za jego plecami znalazł się Peter Ljung. Jest to szczególnie warte podkreślenia, ponieważ wcześniej żużlowcy z Mościc, zazwyczaj wolniej wychodzili spod taśmy niż rywale i musieli gonić ich na dystansie. Podczas następnego wyścigu swoją szybkość pokazał Andrzej Lebiediew, który wyprzedził zarówno Czaję, jak i Kułakowa.

12 odsłona zawodów zakończyła się sensacyjnym, podwójnym zwycięstwem Łotyszy. Młodzieżowiec Artiom Trofimovs uporał się z Arturem Czają oraz Dawidem Rempałą, dorzucając do konta swojej drużyny niezwykle cenne dwa punkty. Lokomotiv wygrywał wtedy 37-35, jednak jeszcze przed biegami nominowanymi gospodarze odbili prowadzenie, dzięki skuteczności dwóch najskuteczniejszych reprezentantów Unii podczas niedzielnego starcia, czyli Wiktora Kulakowa i Petera Ljunga.

W 14 biegu znowu błysnął Kaczmarek i Unia zwiększyła dystans oddzielający ją od przeciwników do czterech oczek. Najwięcej emocji dostarczyła ostatnia gonitwa. Niepokonany tego dnia Timo Lahti szybko znalazł się poza zasięgiem reszty stawki, jednak o drugą lokatę wspaniały bój stoczył Ljung z Lebiediewem. Górą był Szwed i dzięki temu dwa meczowe punkty zostały w Tarnowie.

Za tydzień tarnowianie zmierzą się na wyjeździe z Wybrzeżem Gdańsk.Początek konfrontacji o godz. 14.30. Ekipa z północy Polski również zaczęła sezon od zwycięstwa. W Gnieźnie pokonała tamtejszy Start 49-40.

Unia Tarnów – Lokomotiv Daugavpils 46-44

Unia:
Peter Ljung 12+1 (2,3,2*,3,2)
Daniel Kaczmarek 8+1 (1*,1,3,0,3)
Artur Czaja 4+2 (1,1*,1*,1)
Wiktor Kułakow 9+1 (3,2,2,2*,0)
Artur Mroczka 9 (2,1,2,3,1)
Dawid Rempała 1 (1,0,0)
Mateusz Cierniak 3 (3,0,0)

Lokomotiv:
Timo Lahti 15 (3,3,3,3,3)
Jevgienijs Kostigovs 1 (1,0,0)
Wadim Tarasenko 9 (2,3,0,2,2)
Kjastas Poudżuks 3+1 (0,2*,1,d)
Andrzej Lebiediew 10 (3,2,3,1,1)
Artiom Trofimovs 2+1 (t,0,2*)
Olegs Mihailovs 4 (2,1,0,1,0)

Bieg po biegu: 3-3, 4-2, 4-2, 2-4, 3-3, 1-5, 4-2, 2-4, 5-1, 3-3, 3-3, 1-5, 5-1, 4-2, 2-4

NCS: 69,84 Daniel Kaczmarek (bieg 9)

Fot. unia.tarnow.pl