Testy rowerów Merida z kolekcji 2019

Rowerowi pasjonaci łączcie się!! W taki sposób sparafrazowana maksyma, dość znana w ubiegłym wieku, byłaby odpowiednim wstępem do mojego artykułu. Smukłe sylwetki mknące po ścieżkach rowerowych, rodziny z dziećmi wybierający się na miłą przejażdżkę czy zawodowi cykliści skrzętnie rozplanowujący rozłożenie swoich sił podczas wyścigu. Tych wszystkich ludzi łączy jedno – miłość do rowerów.

Coraz więcej osób „wpada” w tego bakcyla, a przyczyny są różne. Jedni chcą zdrowo żyć,  inni idą za tym co aktualnie jest modne. A tak się składa, że eskapady na swoim poczciwym jednośladzie są coraz bardziej na topie. Składa się na to wiele czynników, które można streścić w jednym zdaniu: Polacy coraz chętniej się ruszają. Chcą wyglądać lepiej i zdrowiej się czuć. Podążenie za tym co jest w modzie, ma bardziej znaczenie drugorzędnie, ale jednocześnie nie można odmówić wpływu wszelkiej maści influencerom, których działanie również, w mniejszym lub większym stopniu, pomaga w zmianie przyzwyczajeń społeczeństwa polskiego na zdrowsze.

Tutaj muszę przywołać siebie do porządku, ponieważ za bardzo zbaczam z głównego motywu przewodniego tego artykułu, jakim jest spędzanie aktywnie swojego czasu na rowerze. Powiedziałem co nieco na ten temat, ale co z tymi którzy nie znają się na rodzajach jednośladów i nie wiedzą jaki byłby dla nich najlepszy? A może ktoś kto od zawsze jeździ, chciałby wsiąść na zupełnie inny model czy rodzaj składaka? Teraz nie musi się o nic martwić, ponieważ to właśnie z myślą o takich ludziach organizuje się wydarzenia, na których można, za małą opłatą, przetestować najnowsze typy rowerów.

Oczywiście mam tutaj na myśli Testy rowerów Merida z kolekcji 2019 – Tarnów. Wydarzenie to odbywało się w dwóch terminach: 15 i 16 czerwca od godz.: 10:00. Zorganizowany przez sklep Reanimacja Rowerowa sklep & serwis oraz firmę Merida Polska event miał na celu umożliwienia wszystkim chętnym przetestowania najnowszych modeli rowerowych, który cena przekracza nierzadko kilka tysięcy złotych. Wszyscy chętni po wypełnieniu formalności i wpłaceniu niewielkiej sumy mieli stawić się na ul. Kochanowskiego 41, tam gdzie zlokalizowany jest wspomniany wyżej sklep, następnie wybrać swój rower z bogatej kolekcji i przetestować go na własnych nogach. Rowery wypuszczano w kilku turach, a cykliści jako główny cel swojej jazdy testowej najczęściej wybierali Górę św. Marcina. W czasie czekania na kolejną godzinę testów, uczestnicy mogli skryć się przed palącym słońcem w sklepie. W tym samym czasie specjaliści dostosowywali rowery do indywidualnych potrzeb zainteresowanych.

Wszyscy, którzy zdecydowali się na zjawienie na tym wydarzeniu, zdawało się w ogóle nie przejmować żarem lejącym się z nieba. Dla niektórych to zapewnie było wyzwanie, które chcieli przyjąć i wiedzieli, że dadzą mu radę. W końcu wystarczy butelka z elektrolitami i silna wola. A mając jeszcze dodatkowo siłę fizyczną, każda ścieżka rowerowa (i nie tylko) stoi dla nas otworem.

Jakub Sobczyk