Tarnów odkopuje „Pomstę”

Robotnicy remontujący chodnik przy ulicy Katedralnej odkopali ocalałe pod ziemią pozostałości Bramy Krakowskiej. Z kolei w połowie marca, nieopodal Bazyliki Katedralnej, odkryto ludzkie kości. W miejscu znaleziska najprawdopodobniej w wiekach dawnych znajdował się cmentarz.

U schyłku sierpnia ubiegłego roku na rynku wydawniczym pojawiła powieść kryminalna „Pomsta. Opowieść z dziejów miasta Tarnowa”, w której autor opisał XVII-wieczną topografię Grodu Leliwitów. Obok reprezentatywnych budowli takich jak: tarnowska kolegiata, zabudowania ratuszowe, Rynek z kamienicami czy średniowieczny zamek na Górze św. Marcina; w książce znalazły się również opisy wszystkich tarnowskich bram, w tym Bramy Krakowskiej.

W roku Pańskim 1653 przez Tarnów przepłynęło morowe powietrze, które położyło trupem przeszło półtora tysiąca mieszkańców, zaś drugie tyle opuściło miasto. Większość uciekających wyszła z Tarnowa przez Bramę Krakowską. Michał zmiarkował, że rozsądniej będzie przejść przez Bramę Lwowską i wyruszyć w podróż do Lwowa. Jego wybór okazał się zbawienny, albowiem krakowscy rajcy, widząc nadciągających tarnowian, w strachu przez morową zarazą zamknęli miasto. Jeno nielicznym udało się wejść do Krakowa korytem Rudawy przy Bramie Grodzkiej.

Krystian Janik, Pomsta. Opowieść z dziejów miasta Tarnowa, s. 27-28.

Brama Krakowska powstała prawdopodobnie w XIV wieku, zaś w czasach hetmana Jana Tarnowskiego została umocniona i rozbudowana. Krystian Janik w swojej powieści także odwołuje się do rodu Tarnowskich, któremu przypisuje rozpoczęcie budowy owianych legendą podziemnych tuneli mających rozciągać się od zamku na Górze św. Marcina aż do centrum miasta. W „Pomście” Jan Amor Iunior Tarnowski, podczas odbudowy zamku zrujnowanego wskutek najazdu Węgrów, czyni fundację na rzecz przebudowy klasztoru ojców Bernardynów z drewnianego na murowany, która rozpoczyna się w 1468 roku i trwa przez trzy dziesięciolecia. W tym czasie w jego głowie rodzi się pomysł strategicznego połączenia zamku z klasztorem ojców Bernardynów. Echa tej legendy co jakiś czas rozbrzmiewają w Tarnowie, ale nigdy nie udowodniono istnienia podziemnych korytarzy.

„Pomsta. Opowieść z dziejów miasta Tarnowa”, jak powiada autor, jest opowieścią o pokrytych kurzem tajemnicach miasta. Na przestrzeni niespełna miesiąca w Tarnowie odnaleziono ludzkie szczątki – w książce w okolicach Rynku również znajduje się cmentarz – oraz Bramę Krakowską. Któż wie, może następne będą legendarne tunele?

Mikołaj Naborowski