Szlachetna Paczka
Szlachetna Paczka poszukuje wolontariuszy w regionie tarnowskim. Rozmowa z Kingą Stachurą, Karoliną Kosiaty i Małgorzatą Ciach, wolontariuszkami Szlachetnej Paczki
Jak wygląda działalność Szlachetnej Paczki w Tarnowie?
Działamy w Tarnowie od dobrych kilku lat i jesteśmy już rozpoznawalną marką. Nasza praca polega przede wszystkim na kontakcie z rodzinami i zaszczepianiu w nich mentalności wędkarza, czyli chcemy im pokazać, że mogą sobie sami radzić w życiu. Podczas spotkań wyzwalamy w nich pozytywne myślenie i zaznaczamy, że są wartościowi, a bieda, która ich dotknęła, jest tylko etapem przejściowym, który można przezwyciężyć. Chcemy dać takim rodzinom impuls do zmiany, żeby – wracając do mentalności wędkarza – potrafili zrobić wędkę z kija, który dostaną. Możliwe, że brzmi to nieco utopijnie, aczkolwiek z doświadczenia wiemy, że takie działanie naprawdę się opłaca i przynosi obustronną satysfakcję. Oczywiście nie zawsze jest idealnie, przecież trafiają się rodziny, którym nie udaje się pomóc, a wolontariusze nie zawsze sobie radzą, ale nigdy się nie zrażamy i staramy się wykonywać naszą pracę w stu procentach. Mamy wgląd w historię wolontariuszy i rodzin z poprzednich edycji Szlachetnej Paczki. Wyciągamy wnioski z podjętych działań, które spowodowały, że rodziny rzeczywiście się rozwinęły i zmieniły swoje życie – niektóre z nich jakiś czas temu otrzymały od nas pomoc, a teraz same pomagają innym finansowo czy w jakikolwiek inny sposób. Na tej podstawie widzimy, że ta idea rzeczywiście działa.
Według jakiego klucza są wybierane rodziny?
W pierwszej kolejności szukamy rodzin, które starają się wyjść z trudnej sytuacji i nie załamują się pomimo iż przytrafiło im się coś złego, tylko podejmują walkę. Potencjalna rodzina nie może się sama zgłosić do programu. Przeważnie takie rodziny są proponowane przez pośredników w postaci osób fizycznych lub instytucji formalnych. Zgłoszona rodzina musi wyrazić zgodę na włączenie jej do programu i za pośrednictwem osób zgłaszających podpisać formularz i wyrazić zgodę na kontakt z nami. Dopiero wtedy wysyłamy do nich wolontariusza w celu przeprowadzenia rozmowy i wypełnienia kilku dokumentów. To jeszcze nie gwarantuje rodzinie włączenia do programu, ponieważ procedura jest wieloetapowa i ostateczną decyzję podejmuje wolontariusz w porozumieniu z liderem i koordynatorem. Czasami zdarza się tak, że w danym regionie osób, które chcą pomóc jest więcej niż rodzin. W ubiegłym roku do Tarnowa przyjechało dwóch darczyńcy z Krakowa, ponieważ nie było tam wolnych rodzin, czyli takich, które ciągle widnieją w naszej bazie bez przypisanego darczyńcy. W sytuacjach kryzysowych, kiedy w ostatniej chwili dowiadujemy się, że paczka nie zostanie przygotowana przez darczyńcę, sami robimy wszystko, żeby zorganizować pomoc. Jesteśmy po 17. edycjach i w każdej z nich wszystkie włączone rodziny otrzymały pomoc. Żeby jednak uniknąć takich kryzysowych sytuacji przestrzegamy darczyńców, aby odpowiedzialnie podejmowali decyzje o stworzeniu paczki dla rodziny.
Jednakże chcemy uniknąć przede wszystkim rodzin roszczeniowych, które tylko i wyłącznie polegają na pomocy innych. Szukamy takich rodzin, którym nasza pomoc da bodziec do zmiany swojej sytuacji.
Jakich osób potrzebujecie w swoich szeregach?
Wolontariusz musi być osobą odpowiedzialną, również odważną, nastawioną na efektywną pracę i dobrze gospodarującą swoim czasem. Do rodzin nigdy nie chodzimy pojedynczo, ponieważ nie wiadomo na kogo trafimy, a we dwójkę jest bezpieczniej. Od wolontariuszy oczekujemy otwartości na świat i problemy drugiego człowieka. Przed przydzieleniem zadań zapewniamy pakiet szkoleń wdrożeniowych oraz rozwojowych, bowiem założeniem naszej działalności jest także pomoc wolontariuszom, których uczymy zarządzania projektami, budowania zespołu i prac w nim. Nasi wolontariusze nabywają w ten sposób kompetencje miękkie, które są pożądane na rynku pracy. Bardzo ważną cechą jest również asertywność. Wolontariusz musi być stanowczy i nie może ulegać jakiejkolwiek presji. W poprzedniej edycji nasza koleżanka trafiła do rodziny, w której ojciec nie pracował, ponieważ mu się nie chciało. Wolontariuszka nie tylko nie włączyła rodziny do programu, ale też zwróciła uwagę temu mężczyźnie, wręcz nakrzyczała na niego, że pomimo możliwości zarabiania pieniędzy i zapewnienia bytu rodzinie woli bezczynnie siedzieć w domu. Niespełna rok po tej sytuacji spotkała jego żonę i okazało się, że ten mężczyzna pod wpływem tamtej rozmowy – w momencie, kiedy obca, dwudziestoletnia dziewczyna, potrafiła powiedzieć mu, co sądzi o jego zachowaniu – znalazł pracę i rodzinie żyje się znacznie lepiej niż wcześniej. Nie włączenie do projektu daje niektórym rodzinom impuls do działania. W przypadku odrzucenia zawsze podajemy konkretny powód, nigdy nie robimy tego bez uzasadnienia. Nie zawsze musi być paczka, żeby komuś pomóc.
Czyli czasami wystarczą odpowiednie argumenty, które może nie od razu, ale po jakimś czasie dotrą do danej osoby.
Paczka działa na zasadzie bodźca wyzwalającego potencjał w danej rodzinie. W zeszłym roku kobieta, która opiekowała się niepełnosprawną córką i nie korzystała z żadnej pomocy finansowej, otrzymała paczkę i w rozmowie pofinałowej okazało się, że pomimo niedogodności znalazła pracę, którą pogodziła z sytuacją w domu. To, że ktoś w nią uwierzył i pokazał, że ma potencjał, wyzwoliło w niej chęć do działania.
Jaka jest najniższa granica wieku osób starających się o wolontariat?
Przedział wiekowy jest naprawdę zróżnicowany. Najniższa granica wieku zaczyna się w zasadzie od 16 roku życia. Natomiast górna granica właściwie nie istnieje i w żadnym stopniu jest to wolontariat tylko dla osób młodych z dużą ilością wolnego czasu. Wolontariat w Szlachetnej Paczce jest naprawdę ciekawym doświadczeniem, ponieważ osoby podążające różnymi ścieżkami kariery, mające inne życiowe doświadczenie, spotykają się w danym momencie i robią coś wspólnie. Stawiamy na grę zespołową i chcemy, żeby każda nowa osoba czuła się swobodnie. Mamy zasadę, że wszyscy zwracamy się do siebie po imieniu – jest to doskonałe przełamywanie barier.
Jak wygląda start wolontariusza w Szlachetnej Paczce?
Szkolenia w naszym rejonie odbywają się w Tarnowie i trwają jeden dzień. Po takim przygotowaniu wolontariusz może rozpocząć pracę w duecie, ponieważ zawsze staramy się mieszać nowe osoby z doświadczonymi, które uczestniczyły w poprzednich edycjach Szlachetnej Paczki. Chcemy, żeby młody stażem wolontariusz nie miał poczucia, że jest sam i że spoczywa na nim odpowiedzialność za włączenie rodziny do programu. Mamy wspólny cel i do niego dążymy, więc musimy tworzyć zgrany zespół. Jeśli chodzi o aspekty prawne to Stowarzyszenie Wiosna, które organizuje Szlachetną Paczkę i Akademię Przyszłości, jest stowarzyszeniem zarejestrowanym prawnie od 2001 roku i zapewnia wolontariuszom bezpieczeństwo ich danych osobowych w kontakcie z rodzinami. Również dane osobowe rodzin nie są ujawniane nikomu niepożądanemu, nawet między sobą nie możemy rozmawiać o szczegółach projektu.
W oparciu o jakie kryteria są przygotowywane paczki?
Paczki, które przygotowujemy są mocno spersonalizowanie. Nie opieramy się na uniwersalnym pakiecie. Wolontariusz w momencie włączenia rodziny do programu tworzy opis, który otrzymuje darczyńca. Szlachetna Paczka opiera się na realizacji konkretnych potrzeb. Staramy się inwestować nie tylko w zaspokojenie tych podstawowych, spożywczo-przemysłowych potrzeb, ale przede wszystkim w potencjał i talent rodziny. Dajmy na to, że idziemy do kobiety, która interesuje się krawiectwem, ale zakup maszyny do szycia przerasta jej możliwości finansowe. Wówczas przekazujemy darczyńcy właśnie taką informację.

W Tarnowie mamy wolontariuszki, których przygoda w Szlachetnej Paczce zaczęła się od zgłoszenia ich jako rodziny potrzebującej pomocy. Właśnie to jest w tym wszystkim najpiękniejsze, że osoby, które kiedyś potrzebowały pomocy i ją otrzymały, teraz same pomagają innym. Nawet jeśli po zakończeniu danej edycji znajdzie się chociaż jedna rodzina, która zacznie pomagać, to czujemy, że nasze działania nie poszły na marne.
Dziękuję za rozmowę i życzę samych sukcesów.
Również dziękujemy i zapraszamy wszystkich zainteresowanych wolontariatem z rejonu tarnowskiego do kontaktu z nami. Jesteśmy otwarci na nowe osoby, które chcą pomagać, aczkolwiek ostrzegamy, że jeśli już się zacznie to można nie skończyć, bo jest to uzależniające (śmiech).
Rozmawiał: Krystian Janik
Wykorzystanie fotografie pochodzą z archiwum Szlachetnej Paczki
Więcej o projekcie:
https://www.szlachetnapaczka.pl/
