Słoniki przegrywają w Tychach. Miał być szturm na Lotto Ekstraklasę, jest klapa

Za nami dopiero cztery kolejki Fortuna 1. ligi, a Bruk-Bet Termalica Nieciecza jest na dobrej drodze, aby bardzo szybko zamknąć sobie marzenia o powrocie do Lotto Ekstraklasy.

Z całą pewnością nie tak wyobrażano sobie początek sezonu w Niecieczy. Wyniki są dalekie od oczekiwań. A plany były bogate. Miał być szturm i próba wzięcia pierwszej ligi z marszu. Tymczasem na koncie Słoników znajdują się zwycięstwo, remis i już dwie porażki. Ta ostatnia odniesiona w sobotę na boisku GKS-u Tychy. A niecieczanie wcale nie musieli wracać z Tychów na tarczy. Mecz otworzył bowiem golem Bartosz Śpiączka i to ekipa z naszego regionu znalazła się na prowadzeniu. Radość Bruk-Betu nie trwała jednak długo. Dziesięć minut później bramkę wyrównującą zdobył Kamil Zapolnik. Jeszcze przed przerwą rezultat końcowy celnym uderzeniem na bramkę Gostomskiego ustalił Dawid Abramowicz. Co ciekawe zawodnik ten w rundzie jesiennej sezonu 2015/2016 znajdował się w kadrze Bruk-Bet Termalici, ale długo w niej miejsca nie zagrzał, bo już po pół roku opuścił Niecieczę. W sobotę zdobywając zwycięskie trafienie niejako wziął odwet na swoim byłym zespole.

Rywalizacja obu drużyn była także prestiżowa ze względu na nazwiska trenerów, którzy prowadzą GKS Tychy i Bruk-Bet Termalicę. Szkoleniowcem gospodarzy jest przecież Ryszard Tarasiewicz, natomiast przyjezdnymi od końcówki zeszłego sezonu dyryguje Jacek Zieliński. Jeden i drugi to uznane marki z naszego ligowego podwórka, posiadające w swoim CV mnóstwo meczów ligowych przy ławce trenerskiej klubów ekstraklasy. Obecnie, ale zapewne tylko chwilowo – na zapleczu najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej.

GKS Tychy – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:1 (2:1)
0:1 – Bartosz Śpiączka 11′
1:1 – Kamil Zapolnik 21′
2:1 – Dawid Abramowicz 41′

Bruk-Bet Termalica: 1 Hubert Gostomski – 26 Dominik Sadzawicki, 25 Mateusz Kupczak, 77 Artem Putiwcew (67 96 Przemysław Szarek), 27 Rafał Grzelak – 16 Martin Mikovič, 5 Vlastimir Jovanović, 7 Roman Gergel (66 11 Patrik Misak), 20 Jacek Kiełb (75 17 Bartosz Szeliga) – 21 Vladislavs Gutkovskis, 18 Bartosz Śpiączka.

GKS Tychy: 91 Konrad Jałocha – 5 Maciej Mańka (25 13 Mateusz Grzybek), 4 Marcin Biernat, 27 Daniel Tanżyna, 33 Dawid Abramowicz – 7 Edgar Bernhardt (84 19 Michał Staniucha), 16 Jakub Piątek, 31 Keon Daniel, 8 Łukasz Grzeszczyk, 17 Sebastian Steblecki (67 93 Łukasz Bogusławski)- 25 Kamil Zapolnik.

Żółte kartki: J.Piątek 35 (min), Zapolnik (73), Daniel (90) – Śpiączka 10, Kupczak (26).
Widzów: 5355.
Sędziował Sebastian Tarnowski (Wrocław).