Polska otworzyła granice!
O północy z 12 na 13 czerwca, a dokładniej z piątku na sobotę Polska otworzyła granice z Unią Europejską – ogłosił to premier Mateusz Morawiecki. Na oficjalnej rządowej stronie poświęconej koronawirusowi natychmiast pojawiła się informacja, że decyzja ta oznacza “swobodę podróżowania”. Niestety, tak kolorowo nie jest.
Wiele europejskich krajów swoje granice dla Polaków nadal będzie miało zamknięte mimo, że nasze są otwarte – czy nie powinno działać to w dwie strony? Swoją decyzję argumentują iż wciąż na terytorium naszego państwa nie zmniejsza się liczba zachorowań i pandemia pandemia trwa. Będą to między innymi : Słowacja, Ukraina, Wielka Brytania (UK), Rumunia, Węgry, Finlandia, Norwegia, Słowenia, Hiszpania, Portugalia. Od jutra, 15 czerwca turyści z Polski będą z kolei mogli wjechać do Francji, Belgii, Czech, Grecji i Szwajcarii, a od wtorku 16 czerwca – do Austrii. Bezterminowo turyści z Polski nie wjadą do Rosji, na Białoruś, a także do Mołdawii, Północnej Macedonii oraz Bośni i Hercegowiny. Do 1 lipca nie wjedziemy także do Gruzji.
