Od szeptu do krzyku. Koncert LemOn na tarnowskich Błoniach

W niedzielę, 28 lipca na tarnowskich Błoniach w ramach Małopolska Tour 2019 odbył się koncert pop-rockowej grupy LemON.

LemON przyzwyczaił swoich fanów do niekonwencjonalnych aranżacji swoich numerów podczas koncertów. I tak właśnie było również w Tarnowie. Muzycy rozpoczęli występ od pochodzącego z pierwszej płyty („LemON”, 2012) singla „Będę z tobą”, stanowiącego jeden z ich największych przebojów. Od premiery albumu minęło siedem lat, a utwór z biegiem czasu nabrał zdecydowanie bardziej rockowego wyrazu.

Od momentu debiutu przemianie uległa stylistyka zespołu, co najlepiej słychać na krążku „Tu” (2017), z którego pochodzą m.in. zagrane podczas tarnowskiego koncertu „Papier” czy „Sowa”. Wykonanie tego drugiego utworu poprzedził wstęp w stylu Freddiego Mercury’ego, a Igor Herbut nie ograniczył się w nim tylko do głosu, ale sięgnął również po gitarę. Wokalista przez cały koncert miał świetny kontakt z publicznością i sam doskonale się bawił. Był tak naładowany pozytywną energią, że postanowił się nią obficie podzielić z tarnowską publicznością, prezentując przy tym nieskończenie wiele odcieni swojego głosu – od szeptu do krzyku.

Jedną z najbardziej zaskakujących była niewątpliwie aranżacja „Napraw”, której w pierwszej fazie towarzyszyły soczyste rockowe gitary i silne uderzenia w perkusję. Końcówka koncertu w dużej mierze należała do instrumentalistów. Mogli się oni wówczas popisać porywającymi solówkami. Wieczór zakończyło przybycie dziewczyny o najpopularniejszym imieniu staropolskim. Mowa oczywiście o „Scarlett” – piosence tytułowej z drugiego albumu grupy („Scarlett”, 2014).

Zanim na scenie pojawił się LemOn, rozgrzał ją Buskers Band, krakowski street band, składający się z sześciu młodych muzyków wykonujących na instrumentach dętych i perkusji aranżacje popularnych utworów rozrywkowych. W Tarnowie sięgnęli do repertuaru m.in. Moniki Brodki czy The Offspring, a także zagrali autorski numer pt. „Walker”.

Krystian Janik

Fot. Paweł Topolski