Niezapomniana noc w świetle tarnowskich muzeów
Co na myśl przynosi muzeum? Budynek o białych, korynckich kolumnach, pełen starożytnych przedmiotów? A może zbiorowisko starych, pokrytych kurzem artefaktów? Być może dla wielu muzea nie są interesujące. Kojarzą się przede wszystkim z nudą i stratą czasu. Jednak każde myślenie warto skonfrontować z czymś odmiennym. Dla niektórych muzeum jest bowiem niezwykłą skarbnicą wiedzy. Można w nim odkryć wiele wspaniałych rzeczy, poznać dawną kulturę, zobaczyć świat z innej perspektywy. Trzeba tylko wytworzyć odpowiednią przestrzeń dla tych ludzi. Nie każdy bowiem od razu zdaje sobie sprawę z tego, jak kultura może być fascynująca.
Znakomitą do tego okazją była organizowana w całej Polsce Noc Muzeów. 18 maja br., tak jak w wielu innych miejscach, odbyła się także w Tarnowie. W tym dniu udostępnionych zostało wiele różnych atrakcji. Na pierwszym miejscu znalazło się oczywiście darmowe zwiedzanie muzeów. W tarnowskim rynku podziwiano między innymi wystawę oręża. Znalazła się wystawa broni, kusze, siodła dla koni, tak samo jak i zdobione uprzęże oraz zbroje rycerskie. Na piętrze, oprócz obrazów ładnych dam i wysoko urodzonych panów, podziwiano także piękne szklane i porcelanowe zastawy. Tam też, w wielkiej sali w jednym z jej rogów, można było wykonać Maszkarony tarnowskie. Wcześniej jednak chętni musieli rozwiązać krzyżówkę, przygotowaną specjalnie na tą okazję. To tutaj także można było zobaczyć miasto z tarnowskiej wieży. Koszt wynosił jedynie 5 zł, dlatego też z tej oferty skorzystało bardzo wiele osób zwiedzających.
Oprócz zwiedzania eksponatów Tarnów zaoferował darmowe oglądanie wystaw. Między innymi była to wystawa pt.: „Szkoda wyrzucać! Design japońskich opakowań”. Każdy chętny mógł również spróbować wykonać takie opakowanie z dostępnych materiałów. Natomiast w BWA, obok wernisażu wystawy „Dyplomów Zespołu Szkół Plastycznych” odbył się także maraton rysunkowy dla dzieci i młodzieży.
Tak wiele atrakcji, a to jeszcze nie koniec. O 19:00 w Fundacji Bema odbył się koncert Gabi Nawój. Ta młoda dziewczyna ma na swoim koncie już kilka wygranych konkursów. W noc muzeów wystąpiła w czteroosobowym zespole. Sama również grała na instrumencie. Występ Gabrysi trwał ponad godzinę, a całą przestrzeń galerii zajęła liczna publika.
-Gabrysia jest młodym talentem, więc człowiek ze wzruszeniem przygląda się i słucha, jak utalentowana osoba przebija się, dzięki czemu może zaistnieć w Tarnowie, a nawet i w innych miastach– mówiła jedna z obecnych na koncercie kobiet.- Dziewczyna ma talent, dlatego warto wspierać ją w podobnych przedsięwzięciach.
Nie można także zapomnieć o wystawie na Dworcowej 4. Można na niej było zobaczyć Panoramę Siedmiogrodzką. To niesamowita wystawa ogromnych obrazów bitwy pod dowództwem gen. Józefa Bema. Dodatkowo zwiedzający mogli cieszyć się obrazem świadka bitwy, udostępnionym na 5 lat z muzeum w Łęczycy.
29 czerwca w Biurze Wystaw Artystycznych w parku strzeleckim odbędzie się dodatkowa wystawa Panoramy Siedmiogrodzkiej. Udostępnione zostanie jeszcze kilka innych, dodatkowych fragmentów, których w Tarnowie jeszcze nie było.
Oprócz obrazów nie zabrakło także ciekawych technologicznych i architektonicznych obiektów. Można było zobaczyć je zarówno w budynku Dworca kolejowego, jak i w Tarnowskim Centrum Kultury na rynku.
Po nocy muzeów, jak mówi wielu, pozostają niezatarte wspomnienia:
– Podczas nocy muzeów można miło spędzić czas, z dużą korzyścią intelektualną- mówiła Pani Dorota, jedna ze zwiedzających.- Poznaje się ciekawe miejsca w Tarnowie, o których człowiek nie miał świadomości, że istnieją. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że tak wiele rzeczy dzieje się w mieście i tak wiele można zobaczyć.
Ta tarnowska noc muzeów pozostawiła po sobie namacalny ślad. Zwiedzający, w tym także dzieci, mieli okazję do obcowania z kulturą. Możliwość darmowego zwiedzania przyciągnęła wielu zainteresowanych. Na ulicach można było spotkać także obcokrajowców. Oni także skorzystali z wielu ofert oferowanych przez tarnowskie miasto. Życzymy wszystkim, aby ta lekcja kultury pozostała w sercach i w pamięci jak najdłużej.
Anna Hajduk


