Nie tylko dorośli mieli K.A.Ca. Godzina z hard rockiem w tarnowskim amfiteatrze

W ostatni weekend czerwca, w gorące sobotnie późne popołudnie, na deskach tarnowskiego Amfiteatru Letniego wystąpiła hardrockowa grupa K.A.C, z Maksymilianem Kwapieniem, finalistą 9. edycji The Voice of Poland, na szpicy.

Koncert odbył się w ramach imprezy zorganizowanej przez Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI) – Koło w Tarnowie, która bierze udział w ogólnopolskiej akcji charytatywnej Kilometry Dobra. Celem organizacji na rok 2019 jest zebranie środków na zakup samochodu do przewozu osób niepełnosprawnych.

Wskrzeszająca rock’n’rolla K.A.C ekipa rozpoczęła występ od nowego, draśniętego stylem lat osiemdziesiątych, numeru. Jednakże początek koncertu nie należał do najłatwiejszych, bowiem przyzwyczajeni do rockowych klubów i festiwalowych scen muzycy potrzebowali czasu, żeby zaaklimatyzować się przede wszystkim przed nietypową publicznością, której sporą część stanowiły dzieci. Nie przeszkodziło to w niczym najwierniejszym fankom tarnowsko-krakowskiej kapeli, które poderwały się z amfiteatralnych krzeseł i ruszyły pod scenę.

Byliśmy przygotowani na granie dla garstki ludzi i niepewnie zaczęliśmy koncert. Pomimo słabej promocji wydarzenia przyszło jednak trochę ludzi. Pierwszy raz graliśmy dla całkiem nowego rodzaju widza – dzieci. Mimo zdartego gardła starałem się zaśpiewać cały koncert, zaczynając set od nowego utworu, który jeszcze nie ma tytułu – mówi Maks Kwapień, wokalista K.A.Ca.

Publiczność oprócz autorskich numerów K.A.Ca – pośród, których nie zabrakło ballady „PodRóże” oraz potężnej hardrockowej „Bestii” (aczkolwiek pełnokrwistą bestią okazał się prowadzący imprezę konferansjer, który co rusz wkraczał na scenę i pytał fanów zespołu, czy chcą więcej K.A.Ca, co stało się integralną częścią tegoż koncertu) – usłyszała również covery z repertuaru m.in.: Tadeusza Nalepy, Led Zeppelin, Guns N’ Roses czy IRY z czasów, kiedy Artur Gadowski nosił długie blond włosy i bezrękawnik z logotypem Chicago Bulls.

Za nami trudny okres, w którym w przeciągu dwóch miesięcy zagraliśmy chyba kilkanaście koncertów, więc dobrze go zakończyć powrotem do domu K.A.Ca – Tarnowa. Dziękujemy Wam bardzo i widzimy się niedługo! – dodaje Karol Podsiadło, basista kapeli.

Przed rock’n’roll’owym finałem na scenie tarnowskiego amfiteatru wystąpili również: Piotr Kita z zespołem saksofonowym, wokalistka Gabriela Nawój oraz Rafał Rzeźnikiewicz, gitarzysta i założyciel zespołów Anakonda i Akron. Wszyscy artyści zagrali charytatywnie.

Krystian Janik

Fot. Lidia Jaźwińska, Niezależny Serwis Informacyjny KADR