Jest przełamanie piłkarek Tarnovii! Wygrały po thrillerze
Wygląda na to, że kryzys dręczący zawodniczki Tarnovii od początku sezonu jest już za nimi. Biało-Czerwone wygrały pierwsze spotkanie w bieżących rozgrywkach, pokonując MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki 5-3. Był to idealny mecz na przełamanie, ponieważ zwycięstwo przyszło z dużym trudem i zostało wywalczone tuż przed ostatnim gwizdkiem.
Przyjezdne z Tomaszowa zajmowały przed spotkaniem z Tarnovią przedostatnią pozycję w tabeli i najwięcej straconych bramek. Wydawało się, że to idealny przeciwnik do przełamania, tymczasem cała pierwsza połowa była kiepska w wykonaniu gospodyń. Już w 11 minucie sędzia podyktowała rzut karny dla MUKS-u. Świetnie spisała się Aleksandra Kalita broniąc strzał z jedenastu metrów, ale dobitka była już skuteczna. Rywalki przed przerwą dołożyły jeszcze jedno trafienie, na które Tarnovia odpowiedziała golem kontaktowym Katarzyny Białoszewskiej.
Druga odsłona rozpoczęła się od sytuacji sam na sam Białoszewskiej wybronionej przez bramkarkę Tomaszowa. Przyjezdne odpowiedziały rewelacyjnie wykonanym rzut rożnym, zakończonym trafieniem Wójciak. W tym momencie sytuacja zawodniczek w pasiastych koszulkach wydawała się być beznadziejną, ale dziewczyny z Bandrowskiego pokazały, że z nimi trzeba się liczyć do ostatniego gwizdka. Sygnał do odrabiania strat dała Białoszewska, ponownie swoim golem zapewniając złapanie kontaktu z rywalkami. Prawdziwy thriller rozegrał się w ostatnich minutach meczu. Tarnowianki nie tylko dogoniły ekipę przyjezdną, ale zdołały przechylić szalę na własną korzyść za sprawą Agnieszki Derus. Przeciwniczki dobiła jeszcze wpuszczona po przerwie Paulina Wołek.
Miejmy nadzieję, że to takie mocne przełamanie, bo początek sezonu był kiepski, choć mecze wyjazdowe w miarę dobrze się układały, a o wynikach decydowały błędy w obronie i słaba skuteczność. Nie wiem czym jest to spowodowane, cały czas rozmawiamy z dziewczynami, być może nie są jeszcze przekonane do pewnych metod treningowych, ale powoli się docieramy. Byłem zdziwiony słabą pierwszą połową, ponieważ założenia były inne, na szczęście w drugiej gra wyglądała znacznie lepiej. To co powiedziałem dziewczynom w przerwie meczu zostanie naszą tajemnicą – mówi Michał Jarząb trener piłkarek Tarnovii.
W następnej kolejce tarnowianki zmierzą się z dotychczasowym wiceliderem – Resovią, która nie poniosła jeszcze porażki. Spotkanie zaplanowano 15 września o godz. 12.00 na boisku w Rzeszowie.
MKS Tarnovia – MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki 5:3 (1:2)
0:1 Dąbrowska 11′
0:2 Dąbrowska 34′
1:2 Białoszewska 44′
1:3 Wójciak 56′
2:3 Białoszewska 78′
3:3 Gębica 85′
4:3 Derus 89′
5:3 Wołek 90′
Skład Tarnovii: Kalita, Gajdur, Stańdo, Nosal (65′ Wołek), Piwowarczyk, Kapustka, Wałaszek, Trytek (30′ Drwal), Derus, Gębica, Białoszewska
fot. Tomasz Schenk

