Tarnowianie rozpoczęli najgorzej jak mogli, bo od porażki 1-5. Niepokoiła postawa Wiktora Kułakowa, który przyjechał za plecami Musielaka i Tungate’a. Jak się później okazało była jedyna wpadka Rosjanina podczas meczu. W trzecim biegu Jaskółki reprezentowane przez Artura Czaję oraz Daniela Kaczmarka dobrze wyszły spod taśmy, ale niezwykle rozpędzony po zewnętrznej Kai Huckenbeck, wysforował się na pierwsze miejsce i gospodarze zwiększyli przewagę do czterech oczek. Trzy starty później doszło do rewanżu. Tym razem to duet z ulicy Zbylitowskiej ograł zawodników Orła, osiągając zwycięstwo biegowe w stosunku 4-2. Wówczas na tablicy wyników mieliśmy remis 18-18.
O losach spotkania w dużej mierze zadecydowały wydarzenia z siódmej gonitwy. Na torze doszło do karambolu, w którym brali udział Mateusz Cierniak, Rohan Tungate i Tobiasz Musielak. Najbardziej ucierpiał ten ostatni, przez co Orzeł został poważnie osłabiony, ponieważ lider tej ekipy nie był w stanie kontynuować rywalizacji. W powtórce biegu tarnowianie wygrali 4-2, tym samym obejmując prowadzenie pierwszy raz podczas niedzielnego meczu.
Po serii trzech remisów z rzędu, dość niespodziewanie gospodarze odnieśli podwójne zwycięstwo. Wówczas to oni ponownie mieli na koncie więcej punktów niż przyjezdni. Taki stan nie potrwał długo. Jeszcze przed biegami nominowanymi, tarnowianie odrobili straty z nawiązką, dodatkowo będąc już praktycznie pewnymi punktu bonusowego. To osiągnięcie przypieczętowali paradoksalnie w przedostatniej gonitwie, kiedy Cierniak z Kaczmarkiem przyjechali za plecami Huckenbecka i Okoniewskiego.
Tak jak przed tygodniem, gdy do Tarnowa przyjechał Start Gniezno, o zwycięstwie decydowała ostatnia odsłona zawodów. Pod taśmą znowu stanęli Ljung oraz Kułakow i ponownie zapewnili drużynie tryumf. To już trzeci mecz w bieżących rozgrywkach wygrany przez Jaskółki 46-44.
Za tydzień tarnowianie ponownie zaprezentują się w ligowym meczu, tym razem na własnym stadionie. Przeciwnikiem będzie ekipa ROW-u Rybnik, z którą Unia przegrała pierwsze spotkanie 35-43. Start zawodów o godz. 14.30.
Orzeł Łódź – Unia Tarnów 44-46
Tobiasz Musielak – 3 (3,u,-,-)
Rohan Tungate – 9+2 (2*,2,3,2*,0)
Rafał Okoniewski – 8+2 (1,2,1*,2,2*)
Kai Huckenbeck – 11+1 (3,1*,2,2,3)
Daniel Jeleniewski – 10 (2,2,2,3,1)
Kamil Kiełbasa – 0 (0,0,0,0)
Piotr Pióro – 3+1 (2,t,1*,0,t)
Wiktor Kułakow – 12+1 (1,3,3,3,2*)
Ernest Koza – 0 (0,0,0,0,-)
Artur Czaja – 3+1 (0,1,1*,1)
Daniel Kaczmarek – 9 (2,3,2,1,1)
Peter Ljung – 15 (3,3,3,3,3)
Mateusz Cierniak – 5 (3,1,1,0)
Przemysław Konieczny – 2 (1,1,0)
Bieg po biegu: 5-1, 2-4, 4-2, 2-4, 3-3, 2-4, 2-4, 3-3, 3-3, 3-3, 5-1, 2-4, 2-4, 5-1, 1-5
NCD: 59,89 sek. Kai Huckenbeck w biegu 3
Fot. unia.tarnow.pl
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…