Strefa kibica

Tarnovia wykorzystała słabość Barciczanki i odniosła cenne zwycięstwo

Udany początek rundy wiosennej w wykonaniu Tarnovii. Ekipa z Bandrowskiego wygrała drugie spotkanie z rzędu (mecz z Okocimskim został przerwany i nie zapadła jeszcze decyzja co do jego rozstrzygnięcia), tym razem pokonując Barciczankę Barcice. Rywale bardzo słabo radzą sobie na obcych boiskach, co piłkarze Wojciecha Gucwy potrafili wykorzystać, kontrolując przebieg boiskowych zdarzeń przez niemal pełne 90 minut.

Do tej pory Barciczanka nam nie leżała. W pierwszej połowie staraliśmy się wyjść mocno, zepchnąć rywala do obrony. Barcice to przetrwały. W drugiej połowy wreszcie udało się zdobyć bramkę. Końcówka była nerwowa, bo za mocno się cofnęliśmy. Gdybyśmy wykorzystali nasze kontry, wynik byłby rozstrzygnięty już wcześniej – powiedział Wojciech Gucwa, trener Tarnovii.

 

Gospodarze od pierwszego gwizdka byli strona przeważającą i zdawali się być bardziej zdeterminowani, w walce o trzy punkty. Początkowo jednak napotykali na dość szczelną zaporę zmontowaną przez Barciczankę. Największe zagrożenie piłkarze z Bandrowskiego stwarzali po rzutach rożnych. W 26 minucie bliski otworzenia wyniku był Tomasz Marut, jednak jego strzał głową po dośrodkowaniu Bartosza Tokarczyka minął słupek. Jeszcze groźniej było w 30 minucie. Przyjezdni zostali zepchnięci do głębokiej defensywy, a kolejno Wojciech Mącior i Rafał Kozioł swoim strzałami mogli pokonać golkipera przeciwników.

Po wznowieniu Tarnovia dalej nacierała. W 50 minucie osiągnęła swój cel. Bramkarz Barciczanki zdołał jeszcze odbić uderzenie Sławomira Zubela, jednak przy dobitce Tokarczyka był już bezradny. Podczas drugiej połowy Pasy stworzyły sobie więcej dogodnych okazji. Na 10 minut przed końcem spotkania w poprzeczkę trafił Patryk Dydyk, natomiast w 87 minucie gospodarze wychodzili z kontrą dwóch na jednego, lecz Rafał Kozioł za mocno posłał piłkę wzdłuż bramki Barcic. Niewykorzystane sytuacje mogły się zemścić. Ostatnie fragmenty rywalizacji stały pod znakiem naporu ekipy z południa województwa małopolskiego. Potężne kopnięcie zza pola karnego, ponad bramkę przeniósł Szymon Leśniak, który nie popełnił również błędu przy serii rzutów rożnych wykonywanych przez rywali.

W sobotę 6 kwietnia o godz. 14.30 rozpocznie się dla Pasów kolejny mecz, tym razem wyjazdowy. Przeciwnikiem będzie BKS Bochnia. Jesienią bochnianie wygrali przy Bandrowskiego 3-2. Wcześniej, bo w środę o godz. 16.30 Tarnovię czeka mecz zaległy w ramach Pucharu Polski przeciwko Metalowi Tarnów. Starcie odbędzie się na obiekcie przy ulicy Warsztatowej.

Tarnovia – Barciczanka Barcice 1-0 (0-0)
1-0 Bartosz Tokarczyk 50′

Tarnovia: Szymon Leśniak – Łukasz Noga, Tomasz Marut, Marcel Nowak, Michał Baruch – Wojciech Kuboń – Patryk Klich (55′ Daniel Zaucha), Rafał Kozioł (88′ Michał Sutkowski), Wojciech Mącior (75′ Igor Król), Bartosz Tokarczyk (70′ Patryk Dydyk) – Kamil Kuczek (46′ Sławomir Zubel)

Dane

Recent Posts

Duży sukces tarnowskich koszykarzy

Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…

8 lat ago

Piłkarze ręczni z szansami na awans

Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…

8 lat ago

Szlak Ceramiczny Regionu Tarnowskiego

Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…

8 lat ago

Na 20-leciu PWSZ w Tarnowie nie tylko bizarnie

W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…

8 lat ago

Liga typerów

Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…

8 lat ago

Wywiad z Jakubem Zającem

23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…

8 lat ago