O swojej chorobie Justyna dowiedziała się mając zaledwie 15 lat. Jak sama wspominała:
Cały mój dziewczęcy świat runął w jednej chwili. Myślałam, że to sen, z którego zaraz się obudzę. Znałam to uczucie ulgi, które nadchodzi po najokropniejszym koszmarze i chciałam wierzyć, że znów za chwilę je poczuję. Niestety za każdym razem budziłam się tak samo – coraz słabsza, na szpitalnym łóżku i garściami włosów na poduszce. Potem patrzyłam w lustro i nie potrafiłam poznać sama siebie.
Ostatnią nadzieją miała być terapia w klinice znajdującej się w meksykańskim Monterrey. Ze względu na olbrzymie koszty leczenia, została rozpoczęta internetowa zbiórka pieniędzy. Nagłośnienie historii Justyny Drąg spowodowało, że w pomoc włączyło się wiele osób prywatnych oraz instytucji na terenie regionu tarnowskiego i nie tylko. W kwietniu zeszłego roku dziewczyna wyjechała na leczenie do Meksyku. Początkowo terapia przynosiła pozytywne rezultaty. Niestety, jak się okazało rak nie dał za wygraną.
Fot. www.siepomaga.pl
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…