Strefa kibica

Pewna wygrana tarnowskich szczypiornistów z Legionowem

Zespół KPR-u Legionowo jeszcze przed rokiem występował na parkietach Superligi, a po karnej degradacji wynikającej z problemów licencyjnych uchodził za faworyta do wygrania grupy C I ligi. Tarnowscy szczypiorniści mają jednak podobne aspiracje i zdołali je potwierdzić, pewnie ogrywając rywali przed własną publicznością 31-27 (17-14). W drużynie gospodarzy najlepszym zawodnikiem spotkania został uznany Michał Chodara.

Do mocniejszego przeciwnika na pewno każdy podchodzi trochę inaczej, choć tak nie powinno być. Ten mecz nam się dobrze ułożył. Nie popełniliśmy zbyt wielu błędów, można się przyczepić tylko do kilku akcji, które powinniśmy skończyć bramką. Cieszmy się z tego co jest, bo wygrana z Legionowem to bardzo ważna sprawa – podkreślił Ryszard Tabor, trener SPR-u PWSZ Tarnów.

Od początku meczu gospodarze narzucili swoje warunki gry. Przede wszystkim rzadko dawali się zatrzymać przeciwnikom w ataku. Legionowska defensywa została zaskoczona szybkim rozegraniem piłki i dobrą skutecznością rzutową. Jeśli tarnowianie nie kończyli akcji trafieniem, to przeważnie w wyniku zbyt szybkiej próby jej zakończenia, kończącej się stratą. Można to jednak zrzucić na karb ryzyka, które podejmowali reprezentanci SPR-u. Słabo wyglądała jedynie gra w przewadze. Gdyby szczypiorniści spod góry św. Marcina potrafili lepiej wykorzystać te fragmenty spotkania, już do przerwy odskoczyliby przeciwnikom na dystans większy niż trzy bramki.

Druga odsłona rozpoczęła się od obustronnego chaosu. Była to zdecydowanie najsłabsza część meczu. Mimo to gospodarze szybciej złapali rytm i stopniowo powiększali przewagę. Legionowska ekipa coraz częściej gubiła się w bardzo prostych sytuacjach, a w jej szeregi wkradła się nerwowość. Kamil Ciok postanowił nawet pouczyć kibiców w jaki sposób mają się do niego zwracać. Tarnowianie zachowali więcej spokoju, co było przydatne podczas kilku kluczowych akcji meczu, zakończonych na korzyść SPR-u. Goście nie potrafili rozwinąć skrzydeł. Było ich stać tylko na krótkie momenty lepszej gry, kiedy doskakiwali na jedną bramkę.

Był taki moment, że to myśmy nadawali ton grze i widać było naszą przewagę pod względem wytrzymałościowym. Mieliśmy również osobę, która prowadziła grę, myślę tutaj o Michale Chodarze. W końcówce bardzo ważne piłki odbił Dawid Ciochoń i to zdecydowało o tym, że uzyskaliśmy spokojną przewagę – ocenia Ryszard Tabor.

W sobotę odbędzie się kolejna runda spotkań I ligi. Zawodnicy Ryszarda Tabora wyjadą do Ostrowca Świętokrzyskiego rywalizować z tamtejszym KSZO, początek starcia o godz. 17.00. Przeciwnicy są podbudowani domowym zwycięstwem nad rezerwami Orlen Wisły Płock, dzięki czemu z dorobkiem sześciu punktów zajmują piątą pozycję w tabeli, oczko niż SPR PWSZ Tarnów.

Fot. Tomasz Schenk

Dane

Recent Posts

Duży sukces tarnowskich koszykarzy

Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…

8 lat ago

Piłkarze ręczni z szansami na awans

Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…

8 lat ago

Szlak Ceramiczny Regionu Tarnowskiego

Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…

8 lat ago

Na 20-leciu PWSZ w Tarnowie nie tylko bizarnie

W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…

8 lat ago

Liga typerów

Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…

8 lat ago

Wywiad z Jakubem Zającem

23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…

8 lat ago