Strefa kibica

Koszykarze MUKS-u 1811 Tarnów pozbawieni złudzeń przez Wisłę Kraków

Jedna udana kwarta, po której nastąpiła totalna zapaść tarnowskiego zespołu. Tak można podsumować spotkanie koszykarzy MUKS-u 1811 z Wisłą Kraków w ramach małopolskich derbów. Mimo bardzo wysokiej porażki, warto odnotować niesamowity rzut za trzy punkty oddany przez będącego tyłem do kosza Łukasza Kasperca w ostatniej sekundzie akcji.

Pierwsze dziesięć minut zaostrzyło apetyty kibiców zgromadzonych w hali TOSiR-u. Tarnowianie zaczęli od punktów spod tablicy zdobytych przez Tomasza Palmowskiego i dystansowego trafienia Jacka Sulowskiego. Faworyzowana Wisła wydawała się być w zasięgu możliwości beniaminka II ligi. Goście odrobili straty, jednak dwie trójki z rzędu Kasperca (w tym wspominany rzut wykonany równo z syreną oznaczającą upływ 24 sekund) dały prowadzenie 19-14 i taki wynik obowiązywał po pierwszej kwarcie.

Niestety po wznowieniu gry krakowianie narzucili tempo, któremu gospodarze nie potrafili sprostać. Najpierw zaczęli od serii siedmiu punktów, a następnie jak na zawołanie trafiali za trzy. Cztery kolejne takie próby zakończyły się powodzeniem, błyskawicznie budując sporą przewagę Białej Gwiazdy. Goście w całym meczu zaliczyli aż piętnaście trójek, przy ośmiu trafieniach MUKS-u. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 27-47.

Obrazu gry nie zmieniła druga połowa, podczas której Wisła zdominowała przebieg zdarzeń na parkiecie. Tarnowianie odpowiadali nielicznymi udanymi akcjami, mając przy tym ogromne trudności z zastopowaniem ofensywnych poczynań przeciwników. Słabiej niż zazwyczaj funkcjonował duet wysokich graczy podkoszowych Bryzek-Palmowski. Brakowało również impulsu z ławki rezerwowych, który pozwoliłby na nowo uwierzyć w możliwość zniwelowania strat.

Na ostatnią część spotkania Wisła wychodziła prowadząc ponad trzydziestoma punktami. Bezpieczny dystans spowodował, że krakowianie rozluźnili szyki. Dzięki temu kibice zobaczyli trochę radosnej koszykówki, gdzie obrona pełniła tylko umowną rolę. Gospodarze wykorzystali okazję do podreperowania własnego konta, jednak pogromu nie udało się uniknąć. Tym samym zanotowali najwyższą porażkę podczas trwającego sezonu i trzeci raz stracili ponad 100 punktów.

W następnej ligowej kolejce zawodnicy Jarosława Mosio wyjadą do Tarnowskich Gór na rewanżową konfrontację z ekipą KKS-u. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się zwycięstwem rywali 70-66. Ślązacy ulegli ostatnio liderowi tabeli, jednak dwa wcześniejsze spotkania wygrywali bardzo wysoko. Start zawodów w niedzielę o godz. 18.00.

MUKS 1811 Unia Tarnów – TS Wisła Kraków 62-101 (19-14, 8-33, 10-24, 25-30)

MUKS: Tomasz Bryzek 14, Jacek Sulowski 11, Kamil Jewuła 9, Łukasz Kasperzec 8, Mateusz Piska 6, Tomasz Palmowski 4, Dominik Niemczura 3, Michał Szewczyk 3, Paweł Zaczkiewicz 2, Łukasz Wardziński 2, Michał Skowron, Michał Kaliński

fot. Tomasz Schenk

Dane

Recent Posts

Duży sukces tarnowskich koszykarzy

Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…

8 lat ago

Piłkarze ręczni z szansami na awans

Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…

8 lat ago

Szlak Ceramiczny Regionu Tarnowskiego

Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…

8 lat ago

Na 20-leciu PWSZ w Tarnowie nie tylko bizarnie

W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…

8 lat ago

Liga typerów

Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…

8 lat ago

Wywiad z Jakubem Zającem

23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…

8 lat ago