Pierwsze dziesięć minut zaostrzyło apetyty kibiców zgromadzonych w hali TOSiR-u. Tarnowianie zaczęli od punktów spod tablicy zdobytych przez Tomasza Palmowskiego i dystansowego trafienia Jacka Sulowskiego. Faworyzowana Wisła wydawała się być w zasięgu możliwości beniaminka II ligi. Goście odrobili straty, jednak dwie trójki z rzędu Kasperca (w tym wspominany rzut wykonany równo z syreną oznaczającą upływ 24 sekund) dały prowadzenie 19-14 i taki wynik obowiązywał po pierwszej kwarcie.
Niestety po wznowieniu gry krakowianie narzucili tempo, któremu gospodarze nie potrafili sprostać. Najpierw zaczęli od serii siedmiu punktów, a następnie jak na zawołanie trafiali za trzy. Cztery kolejne takie próby zakończyły się powodzeniem, błyskawicznie budując sporą przewagę Białej Gwiazdy. Goście w całym meczu zaliczyli aż piętnaście trójek, przy ośmiu trafieniach MUKS-u. Na przerwę drużyny schodziły przy wyniku 27-47.
Obrazu gry nie zmieniła druga połowa, podczas której Wisła zdominowała przebieg zdarzeń na parkiecie. Tarnowianie odpowiadali nielicznymi udanymi akcjami, mając przy tym ogromne trudności z zastopowaniem ofensywnych poczynań przeciwników. Słabiej niż zazwyczaj funkcjonował duet wysokich graczy podkoszowych Bryzek-Palmowski. Brakowało również impulsu z ławki rezerwowych, który pozwoliłby na nowo uwierzyć w możliwość zniwelowania strat.
Na ostatnią część spotkania Wisła wychodziła prowadząc ponad trzydziestoma punktami. Bezpieczny dystans spowodował, że krakowianie rozluźnili szyki. Dzięki temu kibice zobaczyli trochę radosnej koszykówki, gdzie obrona pełniła tylko umowną rolę. Gospodarze wykorzystali okazję do podreperowania własnego konta, jednak pogromu nie udało się uniknąć. Tym samym zanotowali najwyższą porażkę podczas trwającego sezonu i trzeci raz stracili ponad 100 punktów.
W następnej ligowej kolejce zawodnicy Jarosława Mosio wyjadą do Tarnowskich Gór na rewanżową konfrontację z ekipą KKS-u. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się zwycięstwem rywali 70-66. Ślązacy ulegli ostatnio liderowi tabeli, jednak dwa wcześniejsze spotkania wygrywali bardzo wysoko. Start zawodów w niedzielę o godz. 18.00.
MUKS 1811 Unia Tarnów – TS Wisła Kraków 62-101 (19-14, 8-33, 10-24, 25-30)
MUKS: Tomasz Bryzek 14, Jacek Sulowski 11, Kamil Jewuła 9, Łukasz Kasperzec 8, Mateusz Piska 6, Tomasz Palmowski 4, Dominik Niemczura 3, Michał Szewczyk 3, Paweł Zaczkiewicz 2, Łukasz Wardziński 2, Michał Skowron, Michał Kaliński
fot. Tomasz Schenk
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…