Strefa kibica

Dobra gra Tarnovii i podział punktów przy Bandrowskiego

Przy Bandrowskiego Pasy rozegrały drugi z rzędu mecz w ramach grupy wschodniej małopolskiej IV ligi. Tym razem rywalem był Lubań Maniowy, czyli zespół który w poprzednim sezonie zajął na koniec rozgrywek trzecie miejsce, a w Tarnowie wygrał aż 4-0. Tym razem miejscowi zagrali zdecydowanie lepsze spotkanie osiągając remis 1-1 i to oni mogą mówić o stracie dwóch punktów, ponieważ stworzyli więcej okazji strzeleckich.

Wyrównany mecz, mieliśmy lepsze i gorsze momenty. Źle weszliśmy w spotkanie, ale z biegiem czasu było coraz lepiej. Chcieliśmy zagrać o trzy punkty, ale trzeba szanować ten remis, bo drużyny z gór nam nie leżą. Stwarzamy sytuacje, choć brakuje jeszcze wykończenia, czy ostatniego dokładnego podania. Można było więcej strzelić, aczkolwiek bramkę udało nam się zdobyć po ładnej, zespołowej akcji – ocenia grający trener Tarnovii Wojciech Gucwa.

Początek rzeczywiście należał do gości. Nie minęło pięć minut a przyjezdni dwukrotnie mogli otworzyć wynik spotkania. Najpierw jednak piłka przeszła obok bramki, a chwilę później dobrze spisał się Szymon Leśniak. W 18 minucie golkipera Pasów uratowała poprzeczka. Tarnovia otrząsnęła się po naporze rywali i zaczęła częściej gościć pod ich polem karnym. Często do akcji ofensywnych podłączał się z prawej strony grający trener Wojciech Gucwa. To po jego dośrodkowania piłka idealnie trafiła na głowę Sławomira Zubela, jednak bramkarz Lubania zdołał odbić strzał. Można mieć wątpliwości czy w tej sytuacji trafienie nie powinno zostać uznane.

Uważam, że tam bramka była. Sędzia liniowy mówił, że piłka nie przeszła całym obwodem, ale akurat wrzucałem spod linii i uważam że bramkarz wyciągnął już pół metra za linią – komentuje Wojciech Gucwa.

Po bezbramkowej pierwszej połowie wydawało się, że gospodarze przejmą kontrolę nad przebiegiem boiskowych zdarzeń, tymczasem dostali szybką bramkę praktycznie z niczego. Jakub Kasperczyk wymanewrował czterech piłkarzy w biało-czerwonych koszulkach i wbił piłkę do siatki. W tym momencie Tarnovii groziło długotrwałe forsowanie cofniętej ekipy z Podhala. Szczęśliwie piłkarze z Bandrowskiego szybko odrobili straty. W 51 minucie strzał Wojciecha Mąciora został jeszcze zastopowany na linii bramkowej, ale trzy minuty później mieliśmy już wyrównanie. Strzelcem gola okazał się właśnie Mącior, który uderzeniem głową zdobył swoją drugą bramkę w drugim kolejnym spotkaniu. Mecz kosztował obie strony sporo sił, więc z biegiem czasu spadła liczba składnych akcji, a więcej było chaotycznych zagrań. Goście nastawili się na obronę remisu, rzadko zagrażając bramce Leśniaka. Tarnowianie mieli większe aspiracje, jednak ich próby również nie przyniosły powodzenia, wobec czego nastąpił podział punktów.

W piątek o godz. 18.00 Tarnovia rozegra przeciwko Barciczance Barcice swoje pierwsze spotkanie wyjazdowe podczas bieżących rozgrywek. Lubań dwa dni później podejmie Glinika Gorlice.

Sport

Recent Posts

Duży sukces tarnowskich koszykarzy

Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…

8 lat ago

Piłkarze ręczni z szansami na awans

Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…

8 lat ago

Szlak Ceramiczny Regionu Tarnowskiego

Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…

8 lat ago

Na 20-leciu PWSZ w Tarnowie nie tylko bizarnie

W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…

8 lat ago

Liga typerów

Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…

8 lat ago

Wywiad z Jakubem Zającem

23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…

8 lat ago