Andrzej Dobosz – designer, grafik, fotograf.
Prowadzi w Poznaniu autorskie studio projektowe (dobosz.studio) zajmujące się budowaniem identyfikacji wizualnej firm, instytucji, wydarzeń. Współpracuje z galerią
i wydawnictwem PIX.HOUSE. Członek Stowarzyszenia Twórców Grafiki Użytkowej (STGU). Specjalizuje się w projektowaniu znaków i książek. Współpracował z wieloma artystami przy publikacjach nagradzanych w Polsce i za granicą m.in. Polish Graphic Design Awards, Złoty
i Srebrny KTR, Grand Press Photo, Picture of the Year International, Edycja, Fotopublikacja Roku, PHotoEspaña, Athens Photo Festival, Month of Photography Bratislava. Więcej: dobosz.studio
Mariusz Forecki (1962) – dokumentalista i autor książek.
Od wielu lat fotografuje człowieka uwikłanego w procesy społeczno-polityczne. Absolwent i doktorant Instytutu Twórczej Fotografii Uniwersytetu Śląskiego w czeskiej Opawie, współzałożyciel Fundacji PIX.HOUSE (www.pix.house). Więcej: www.forecki.pl
Książka ukazuje się zaledwie kilka miesięcy po ataku Rosji na Ukrainę, który zamienił się w regularną wojnę ze wszystkimi jej okrutnymi elementami: chaotycznym, brutalnym bombardowaniem miast, używaniem zakazanej broni, torturowaniem i zabijaniem cywilów, gwałtami, grabieżą i największym kryzysem uchodźczym od zakończenia II wojny światowej
w 1945 roku. Zebrałem fotografie z wielu moich podróży po byłym Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich – w końcowym stadium jego istnienia i w czasie kształtowania się nowego ładu społeczno-politycznego. Obserwowałem, jak byłe republiki, wchodzące wcześniej w skład ZSRR, odzyskiwały niepodległość. Widziałem narodziny nowych państw, walkę o tożsamość, powroty wysiedlonych narodów i wyjazdy w poszukiwaniu lepszego życia. Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że jestem świadkiem wydarzeń, które okazały się symbolami rozpadu państwa, zbudowanego na tyranii i niewyobrażalnym cierpieniu ludzi. Z kurzu, powstałego po tym upadku, wyłonił się obraz nowego imperium, które za pomocą brutalnej propagandy i nowoczesnej socjotechniki, przekształciło się – pod pozorami demokracji – w imperium zła, zagrażające światu opartemu na ideach humanizmu i prawie człowieka do wolności i szczęścia.
…Badania socjologiczne wykazują jednak, że na przekór tym nowym porządkom, większość z nas gotowa jest przyznać, że lubi swoją pracę. Gdyby jej nie tolerowała, musiałaby zwariować. Silna identyfikacja z przedsiębiorstwem, zawodem i grupą współpracowników oraz postrzeganie pracy, jako kolektywnego wysiłku, decyduje nie tylko o większej efektywności (która przecież nie jest prostą sumą indywidualnych starań i umiejętności), ale także o stopniu społecznej integracji, będącą też jedną z podstaw wspólnego sprzeciwu pracowników wobec stawiania zysków ponad ludźmi. Marcel Szary, niedawno zmarły znany działacz pracowniczy z poznańskich zakładów H. Cegielskiego, który równie chętnie cytował księdza Tischnera, co anarchistycznych radykałów, twierdził niezmiennie „dobro zakładu, to dobro wszystkich pracujących w nim ludzi”. Miarą wartości jest praca, a nie abstrakcyjne wskaźniki ekonomiczne.
Jarosław Urbański (1964) – socjolog i aktywista związany od lat 80. z ruchem anarchistycznym, a później także środowiskiem poznańskiego Rozbratu. Działacz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Autor książek: Globalizacja a konflikty lokalne (2002), Odzyskać miasto. Samowolne osadnictwo, skłoting i anarchitektura (2005), a także licznych artykułów naukowych i publicystycznych.
www.tck.pl
Duży sukces tarnowskich koszykarzy. Po wielu latach tułania się w trzeciej lidze, wracają na szczebel…
Ze wszystkich dyscyplin sportu w Tarnowie w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizują tylko żużlowcy. Niewykluczone jednak,…
Słoneczna aura wręcz zachęca, by wyjść z domu i pójść na spacer albo wsiąść na…
W tym roku maj jest miesiącem należącym do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, która znalazła się…
Miło jest nam poinformować, że po wielu tygodniach wytężonego wysiłku i prac rzeszy oddajemy wreszcie…
23 kwietnia podczas Gali 32. Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbyła się prezentacja filmu Najlepszy w reżyserii…